"The Voice of Poland". Edyta Górniak zmasakrowała swoje podopieczne i nie miała litości: Pomylone teksty, przerysowanie

"The Voice of Poland". Za nami kolejny odcinek kultowego show. Oj działo się, tym bardziej, że program opuścili pierwsi uczestnicy. Nie obyło się też bez kilku kradzieży.

"The Voice of Poland" cieszy się sporą oglądalnością, mimo że to już 11. edycja tego show w Polsce. Jurorzy wybrali już swoich nowych podopiecznych, a za nami wszystkie "Przesłuchania w ciemno". A te przyniosły masę emocji.

ZOBACZ: "The Voice of Poland". Uczestnik wybuczany przez widownię, bo powiedział prawdę dotyczącą Edyty Górniak

Teraz zawodnicy po raz pierwszy zmierzyli się w "bitwach". Kto wypadł najlepiej? 

"The Voice of Poland". Za nami pierwsze bitwy. Michał Szpak miał trudny orzech do zgryzienia 

Michał Szpak na pierwszy ogień wziął Mateusza Psonaka i Monikę Miedzianowską. Młodzi wykonawcy wykonali utwór "Sobie i Wam" znany szerszej publiczności dzięki Męskiemu Graniu. W bitwie zdecydowanie lepiej wypadł Matusz. To na niego stawiali trenerzy.

Powiem szczerze, że gdy patrzyłem na Mateusza, to widziałem, że się cieszy i jest swobodny – zauważył Baron. 

Ostateczną decyzję podjął jednak Michał Szpak, który również wybrał Mateusza. 

'The Voice of Poland''The Voice of Poland' Screen 'The Voice of Poland'/TVP2

Michał do bitwy zaprosił również Pawła Sznajdera i Szymona Czyżewskiego, którzy musieli sprawdzić w hicie Bruno Marsa "The Lazy Song". To jednak Szymon najbardziej poruszył serce Michała. Baron i Tomson szybko wcisnęli guzik kradzieży, a Paweł został w show. 

"The Voice of Poland". Edyta Górniak nie miała litości

Edyta Górniak dla Oli Matyki oraz Natalii Cwajny wybrała bardzo romantyczny utwór, bo "I'll never love again" Lady Gagi oraz Bradleya Coopera. Dziewczyny poradziły sobie z nim, ale opinie jurorów były podzielone. 

Ola ty masz ciekawy głos i było trochę nieczysto, ale śpiewałaś sercem. Nie wiem, kogo bym wybrała, ale chyba Oleńkę - mówiła Urszula Dudziak. 

Tomson natomiast stawiał na Natalię. 

Scena obnaża wszystko. (...) Scena was znokautowała. Pomylone teksty, przerysowanie, niedośpiewanie - surowo oceniała diwa.
Dalej będzie mnie reprezentować Ola - uznała Górniak. 

Natalia jednak nie odeszła z programu, bo Urszula Dudziak i Michał Szpak zaproponowali jej przejście do swoich drużyn. Ostatecznie Natalia wybrała współpracę ze Szpakiem. 

'The Voice of Poland''The Voice of Poland' Screen 'The Voice of Poland'/TVP2

Do drugiej bitwy Górniak zaprosiła Annę Nadkierniczną oraz Kasię Miernik Jeremias, które zmierzyły się z "Hej wy" Korteza. 

Jestem z was obu dumna, ale wybieram Anię - powiedziała wokalistka. 

Kasia jednak nie odeszła z show i wylądowała w grupie Urszuli Dudziak. 

"The Voice of Poland". Urszula Dudziak miała twarde zawodniczki 

W narożniku do bitwy stanęły też dwie podopieczne Urszuli Dudziak - Magdalena Lasota i Sylwia Wysocka, która wykonały utwór Hanny Banaszek "Pogoda Ducha". 

Piękny to był występ, w pięknym gatunku - zachwycała się Edyta Górniak.

Zachwalał również Michał Szpak.

To był bardzo świadomy, cudowny wykon - mówił wokalista. 
Bałam się tego momentu. Wczoraj prawie w ogóle nie spałam, bo wiem, jakie to ważne. (...) Mam nadzieję, że... - zaczęła Dudziak, która nie zdążyła wydać werdyktu, bo Tomson i Baron wcisnęli guzik kradzieży.

Dzięki temu wokalistka mogła wybrać Sylwię, a Magda też pozostała w programie. 

W drugiej bitwie wzięły udział kolejne podopieczne Dudziak - Martyna Zygadło i Marcelina Lech, które zaprezentowały się w utworze "Respect" Adevy. Obie dziewczyny zaliczyły drobne wpadki, ale do kolejnego odcinka przeszła Martyna. 

"The Voice of Poland". Tomson i Baron: To się może wysypać

Tomson i Baron do bitwy wybrali Hamzę Aboumachaara oraz Michalinę Lipińską, którzy mieli wykonać utwór Michaela Jacksona "I Just Can't Stop Loving You". Już na poziomie prób trenerzy mieli problem, czy wybór takiej pary był słuszny. Michalina wydawała się nie radzić sobie z piosenką. 

To może się wysypać - ocenili muzycy.

Występ okazał się jednak udany. 

Uwielbiam twój głos - chwaliła Hamzę Edyta.

Nie zabrakło też komplementów pod adresem Michaliny. 

Bardzo mi się podobał twój występ - chwaliła ją diwa. 

I choć Tomson i Baron byli zadowoleni ze swoich podopiecznych, to ostatecznie wybrali Hamzę. 

Byłaś niemal perfekcyjna, ale w tym programie bierzemy całokształt bohaterów. Wybieramy Hamzę - powiedział Baron. 

Na szczęście Górniak dała Michalinie drugą szansę i zaprosiła ją do swojego zespołu. 

Do kolejnej bitwy w zespole Barona i Tomsona stanęli Agata Wyszyńska i Piotr Wolski. Widzowie dzięki nim usłyszeli niezwykle romantyczną piosenką Piotra Szczepanika "Kochać". Agata i Piotr nie zachwycili jurorów. 

Nastąpił przerost formy nad treścią, to było prześpiewane. Agata zaśpiewała za dużo, a Piotr nie pokazał, kim jest - oceniła Górniak. 
Dostaliście przepiękny utwór, ale nie wiem, co się wydarzy na tej scenie, bo to wyglądało bardziej jak próba i to taka pierwsza - denerwował się Szpak. 

Tomson i Baron też nie mieli tęgich min, ale musieli wybrać i zadecydowali, że zostanie z nimi Piotr. Ku zaskoczeniu widzów Michał Szpak zaprosił Agatę do swojego zespołu. To dobra decyzja?

Zobacz wideo Spięcie między jurorami w "The Voice of Poland"