Tyle Tomasz Stockinger zarabia w "Klanie". "To najwyższa półka"

W nowym wywiadzie Tomasz Stockinger opowiedział o pracy na planie "Klanu". Jak się okazuje, aktor może liczyć na jedne z najwyższych zarobków w produkcji.
Stockinger
Tyle Tomasz Stockinger zarabia w 'Klanie'. 'To najwyższa półka' / Fot. KAPIF

Serial "Klan" jest emitowany w Telewizji Polskiej od 1997 roku. Tomasz Stockinger występuje w produkcji od samego początku. Aktor wciela się w rolę Pawła Lubicza, a u jego boku występują m.in. Izabela Trojanowska oraz Andrzej Grabarczyk. 9 marca Tomasz Stockinger pojawił się w podcaście "WojewódzkiKędzierski", w którym opowiedział o pracy na planie. Padło pytanie o zarobki.

Zobacz wideo Stockinger o relacji z ojcem. Wspiera go?

Tomasz Stockinger zaskoczył słowami o zarobkach w "Klanie". Powiedział to wprost

Prowadzący Kuba Wojewódzki zapytał Tomasza Stockingera o to, czy "'Klan' zrobił z niego milionera". Aktor odparł żartobliwie. - Nie no, oczywiście. Pracuję, zarabiam, odkładam, więc Charlie do mnie dzwoni co pewien czas - powiedział. Poruszył także temat zarobków, które różnią się w zależności od roli i stażu pracy. - Moja stawka dzienna, która nie jest żadną jakąś super stawką, to najwyższa półka, jeśli chodzi o te zasłużone nazwiska - wskazał i wymienił: Andrzeja Grabarczyka, Barbarę Bursztynowicz i Izabelę Trojanowską. Zdjęcia aktora z planu serialu "Klan" znajdziecie w naszej galerii.

Tomasz Stockinger myśli o odejściu z "Klanu"? Postawił sprawę jasno. "Moim marzeniem jest dożyć ostatniego odcinka"

W dalszej części rozmowy Stockinger został zapytany o to, czy gdyby zaoferowano mu lepsze warunki i benefity w pracy, to byłby gotowy na transfer do innego serialu. - Wszędzie jest tak samo. Wszędzie jest walka o widza [i ma być - przyp.red.] jak najtaniej - powiedział. Aktor zaznaczył, że nie przekonują go ruchy kolegów z branży, którzy odeszli z produkcji. - Jestem bardzo związany z Pawłem Karpińskim i całą ekipą. To jest rodzina. Przez tyle lat nie musimy ze sobą rozmawiać, wiemy, o co chodzi. Cudownie się pracuje w takim zespole. (...) Druga sprawa to pewnego rodzaju moja lojalność, nie tylko wobec produkcji, ale i wobec siebie. Zacząłem tę rolę i moim marzeniem jest dożyć ostatniego odcinka - podkreślił Tomasz Stockinger.

Więcej o: