Marta Nieradkiewicz zmaga się z nowotworem. Mówi o bolesnych komentarzach

Marta Nieradkiewicz zdobyła się na bardzo osobiste wyznanie. W rozmowie z Moniką Olejnik aktorka opowiedziała o diagnozie nowotworu i o tym, jak zareagowała, gdy dowiedziała się o chorobie.
Marta Nieradkiewicz, Monika Olejnik
https://www.instagram.com/tvn24.pl/

Marta Nieradkiewicz to aktorka, którą widzowie znają z wielu filmów i seriali, w tym "Dzikich róż", "Barw szczęścia", "Lęku" oraz "Trzech miłości" . W niedawnym wywiadzie w programie "Monika Olejnik. Otwarcie" artystka opowiedziała o bardzo trudnym doświadczeniu i ujawniła, że zmaga się z chorobą nowotworową. Jak aktorka radzi sobie w codzienności?

Zobacz wideo Olejnik wyznała prawdę o nowotworze

Marta Nieradkiewicz powiedziała o diagnozie. "Sama go odkryłam"

Marta Nieradkiewicz spotkała się z Moniką Olejnik, która na początku rozmowy okazała jej dużo wsparcia. Dziennikarka TVN24 sama doświadczyła nowotworu. Odważnie opisywała w mediach trudne przeżycia i dziś nie boi się poruszać tematów związanych ze zdrowiem. Jej gościni opowiedziała o tym, jak przeżywała samą diagnozę. - Jestem w trakcie leczenia onkologicznego, w trakcie terapii. Mam za sobą długą drogę, ale to jeszcze nie koniec. Ja sama sobie tego guza wymacałam. Sama go odkryłam i początkowo... Ja nie mogłam w to uwierzyć. To był szok dla mnie, ponieważ naprawdę wierzyłam, że różne rzeczy są w stanie mi się w życiu przytrafić, ale zdrowie to ja mam jak dzwon. I takie rzeczy na pewno mnie nie dotyczą. Okazało się, że jest inaczej i było to bardzo trudne do przyjęcia. Bardzo trudne. No jednak przyjmuję to, co na mnie spadło. Wiem też, że dzisiaj medycyna jest w zupełnie innym punkcie - przekazała aktorka.

Jak otoczenie odbierało Nieradkiewicz? Nie zabrakło zawstydzenia, ale i wsparcia od współczujących osób. - Słyszałam takie sugestie, żebym nie pokazywała się w takiej formie. Był moment, że czułam się zawstydzona, że mnie spotkała ta choroba. Nie chodziłam w peruce, były spojrzenia, które się ode mnie odwracały, ale było też wiele wspaniałych gestów, które dały mi ogromną siłę, żeby iść dalej - przekazała.

Monika Olejnik okazała Nieradkiewicz wsparcie w programie

Aktorka postanowiła po raz pierwszy tak obszernie opowiedzieć o osobistych trudnościach przed kamerami. Na pewno czuła się zrozumiana i wysłuchana przez Monikę Olejnik, która przypominając produkcję "Lęk", w której gra Nieradkiewicz, wspomniała o nowotworze. - Wydawało się, i to był film, a tobie się przydarzyło coś i to nie był film. Coś, co mi się przydarzyło przed obejrzeniem tego filmu, czyli rak piersi. Jesteśmy siostrami - padło ze strony dziennikarki.

Więcej o: