Tak politycy bawią się na TikToku. Zobaczyłam nagrania Morawieckiego i zdębiałam

Politycy coraz chętniej nagrywają treści na TikToka. Sprawdziłam, co publikują, by dotrzeć do użytkowników platformy. Nie obyło się bez ciar żenady.
Mateusz Morawiecki na TikToku
Fot. @mateuszmorawieckipl/TikTok

Polscy politycy przez lata sięgali po Twittera (obecnie X), by dotrzeć do wyborców. W ostatnim czasie można jednak zaobserwować, że dostrzegli też potencjał TikToka. To nie przypadek, bo chcą kierować swój przekaz do młodszych, a czasem nawet dopiero przyszłych wyborców. Warto w tym miejscu podkreślić, że według Mediapanelu w Polsce z TikToka korzysta około 15 milionów użytkowników, z czego około dwa i pół miliona to osoby w wieku 7-14 lat. Z analizy firmy Sotrender wynika też, że dzieci spędzają najwięcej czasu w aplikacji (średnio prawie dwie doby w miesiącu). Kolejną potężną grupą odbiorców TikToka są też ludzie dojrzali w wieku od 60 do 75 lat (stanowią niemal dwa miliony użytkowników). Postanowiłam więc zobaczyć, co na swoich kontach na TikToku publikują niektórzy polscy politycy. Moją uwagę zwróciło zwłaszcza konto Mateusza Morawieckiego. Jego nagrania zaskakują. 

Zobacz wideo Morawiecki budował swój dwór okazując ludziom, że są wyjątkowi

Więcej rolek polityków, TikTok wytrzyma

Na polskiej scenie politycznej jako pierwszy potencjał TikToka dostrzegł i wykorzystał Sławomir Mentzen. Konto kontrowersyjnego polityka liczy już 1,7 miliona obserwatorów. Osoby odpowiedzialne za tiktokowe treści 39-latka znają się na swojej pracy. Widać, że konto prowadzone jest regularnie, a w licznych rolkach polityk lakonicznie porusza trudne i wieloaspektowe problemy, sprawiając wrażenie, że na skomplikowane problemy ma proste rozwiązania. Taka narracja może uwodzić jego słuchaczy. Nie brakuje też rolek, które nagrywa, siedząc przed mikrofonem, przez co wygląda, jakby był gościem podcastu. Pojawiają się też fragmenty z jego spotkań z wyborcami, przez co sprawia wrażenie, jakby był blisko ludzi, a ponadto był cały czas zapracowany. Inne liczne rolki z udziałem polityka to te, w których uderza w swoich przeciwników, niejednokrotnie ich wyśmiewając. Doskonałym przykładem jest opublikowany przez Mentzena, a stworzony przy użyciu AI, spot Konfederacji, w którym wyśmiewana jest nieporadność życiowa Jarosława Kaczyńskiego

Uwagę zwraca przy tym montaż rolek - widać tu zbliżenia oraz szybkie i liczne cięcia oraz przejścia między kolejnymi ujęciami a tłem do tego wszystkiego trzymająca w napięciu ścieżka dźwiękowa. Dzieje się więc wiele, a całość przyciąga uwagę. Trudno oprzeć się wrażeniu, że merytoryczność nagrań jest drugorzędna, chodzi raczej o efekt wow i szybkie przejścia między kolejnymi ujęciami niczym w filmach Patryka Vegi.  

Mateusz Morawiecki niczym bohater mema

Na podobną taktykę postawił Mateusz Morawiecki, którego na TikToku obserwuje ponad 101 tysięcy użytkowników platformy. Były premier także publikuje nagrania, na których robi zbliżenia na swoją twarz, w krótkich monologach uderza w przeciwników politycznych. Morawiecki nie nagrywa jednak teści w studiu, ale najczęściej z samochodu, przez co sprawia wrażenie, że jest w ciągłym ruchu i na bieżąco komentuje polską rzeczywistość. Uwagę zwracają jednak nie tylko rolki na temat polityki obecnego rządu czy wyśmiewające Tuska. Morawiecki chętnie bowiem publikuje treści, które mają ocieplić jego wizerunek. Zamieszcza więc na przykład archiwalne zdjęcia z młodości, nagrania z córką i psem, czy ze szklarni, gdzie opowiada, że lubi sierpniowe pomidory, po czym zrywa je z krzaka i się nimi zajada. Takie treści nie zaskakują, bo politycy od dawna próbują przekonać nas do tego, że są dokładnie tacy jak my i znają nasze problemy.

To, co zwraca uwagę, to fakt, że Morawiecki i osoby odpowiedzialne za jego media społecznościowe, chcą udowodnić, że orientują się w najnowszych trendach. Moim zdaniem te poczynania udają im się z różnym skutkiem. Przerysowane i zbyt patetyczne wydaje się tu wykorzystanie trendu "kinda chic" (w dosłownym tłumaczeniu "trochę szykownie" lub "tak jakby stylowo"), który polega na odczarowaniu internetowej perfekcji i pokazaniu, że to, co "zwyczajne", ma swój urok.

Kinda chce wierzyć, że Polska może być najlepszym miejscem do życia 

- czytamy na pokazie slajdów ze zdjęć, na których widać polityka w towarzystwie przedstawicieli młodszego pokolenia.  Po obejrzeniu wspomnianego nagrania nie czuć ciar żenady, ale te wywołuje już rolka, w której Morawiecki nawiązuje do związku Michała Wiśniewskiego i Mandaryny. "Skoro Michał Wiśniewski i Mandaryna wrócili do siebie, to wszystko jest możliwe. Oprócz twojego głosu na Tuska" - czytamy na nagraniu polityka, a w tle leci hit Ich Troje "Powiedz". Pełne cringu jest też nagranie z maja tego roku. Morawiecki opublikował wówczas na TikToku kadry, na których z mikrofonem i w słuchawkach na głowie podskakuje w rytm muzyki techno do słów "kto nie skacze, ten za Tuskiem".

Polityk sam przyznał, że nagranie jest stworzone przy pomocy AI i spowodowało, że się "uśmiał". Mnie z kolei nagranie skojarzyło się z memem, którego bohaterem jest groteskowy przebrany za nastolatka Steve Buscemi, który pyta "How Do You Do, Fellow Kids" (tłum. "Jak się macie, dzieciaki?").

Mem 'How Do You Do, Fellow Kids'
Mem 'How Do You Do, Fellow Kids'Kadr z serialu 'Rockefeller Plaza 30'

Wspomnianą rolkę w rozmowie z Plotkiem oceniła ekspertka od PR, Marta Rodzik. Według specjalistki nagranie z Morawieckim w wersji techno miało wpłynąć na internetowe zasięgi polityka.

Ta rolka jaka została zaprezentowana przez pana Mateusza Morawieckiego jest dość odważna, prowokacyjna, a dzięki temu również zasięgowa. Takie akcje publiczne mają na celu polaryzację, ale też zwrócenie na siebie uwagi. Ma to  wpływ na pozycjonowanie marki osobistej, co jest bardzo cenne przed wyborami w celu uzyskania poparcia

- powiedziała Rodzik. 

Ekspertka od PR zwróciła przy tym uwagę, że nagrania, które Morawiecki publikuje na swoim tiktokowym koncie, są spójne z jego budowanym przez lata wizerunkiem. 

Donald Tusk też ociepla wizerunek na TikToku

Na TikToku prężnie działa też Donald Tusk, który zgromadził 636,4 tys. obserwatorów. Premier stosuje jednak nieco inną technikę niż Menzten i Morawiecki. W nagraniach rzadziej uderza w swoich przeciwników politycznych, za to chętnie chwali się sukcesami i spotkaniami z innymi politykami czy aktorami. Tusk chętnie pokazuje też swoje prywatne zdjęcia z młodości (jest też "ożywione" za pomocą AI nagranie z jego mamą) i odnosi się do bieżących wydarzeń - nie tylko ze sceny politycznej. Polityk nagrał m.in. rolkę, na której widać, jak obserwuje zaćmienie słońca czy zajada się włoską pizzą. Tusk chce przy tym pokazać, że ma do siebie dystans i umie żartować z innych. Doskonałym przykładem jest tu nagranie, na którym mówi, że szykuje się na spotkanie z prezydentem, a następnie pojawia się na planie "Rancza", by stanąć obok Cezarego Żaka, który w serialu wciela się w głowę państwa. 

Więcej o: