Tylko u nas

Dowbor ujawnia, jaką szefową naprawdę była Terentiew. Trafiała do niej na dywanik

Katarzyna Dowbor w najnowszym wydaniu podcastu "Galaktyka Plotek" zdradziła, jak wyglądały dywaniki u Niny Terentiew. Jaką tak naprawdę była szefową programową Polsatu?
Nina Terentiew, Katarzyna Dowbor
Kapif

Katarzyna Dowbor ma na koncie ponad 40 lat pracy w mediach, w tym doświadczenie w Telewizji Polskiej i Polsacie. W 2023 roku, po zwolnieniu przez Edwarda Miszczaka i odejściu z programu "Nasz nowy dom"Nina Terentiew zapewniała, że prezenterka szybko znajdzie nową pracę - tak też się stało. W rozmowie z "Galaktyką Plotek" Dowbor po raz pierwszy tak szczerze opowiedziała o tym, jak naprawdę wyglądała współpraca obu pań.

Zobacz wideo Dowbor trafiała nieraz na dywanik do Niny Terentiew. "Rudy... ja cię op******am!"

Katarzyna Dowbor szczerze o współpracy z Niną Terentiew. "Wzywała i mówiła: Rudy... Ja cię o********m"

Za czasów Katarzyny Dowbor szefową programową Polsatu była Nina Terentiew. W rozmowie z Marcinem Wolniakiem prezenterka pochwaliła współpracę z nią. - Była bardzo opiekuńczą i lojalną szefową. Jeżeli cokolwiek się działo, a ja byłam rozrabiarą, bo wymyślałam czasem coś, co nie było po myśli prezesów, to Nina mnie wtedy wzywała i mówiła: "Rudy... i tu padało niecenzuralne słowo, ja cię o********m, przeczekaj, jak już będzie dobrze, to zadzwonię i wrócisz do roboty" - wspominała z uśmiechem.

Dowbor podkreśliła, że Terentiew zawsze stawała w obronie swojego zespołu. - Było kilka osób, które miały swoje historie, a ona zawsze stawała za nami murem, broniła i dbała o nas. Poza tym miała jedną cechę, która teraz jest rzadko spotykana. Drzwi gabinetu były zawsze otwarte - można było wejść z każdą sprawą, cokolwiek by się nie działo. To nie był dyrektor nieobecny - podsumowała.

Katarzyna Dowbor usłyszała w telewizji nieprzyjemne uwagi na temat wieku. "Nieeleganckie"

Katarzyna Dowbor w rozmowie z "Galaktyką Plotek" opowiedziała także o komentarzach dotyczących jej wieku, których doświadczyła zarówno w TVP, jak i w Polsacie. Jak się okazało, jej kariera po odejściu z Polsatu wcale nie zwolniła tempa - dziś widzowie mogą ją zobaczyć w "Pytaniu na śniadanie". - Mnie się cały czas wydaje, że mam 40 lat... - zaczęła rozmówczyni Marcina Wolniaka. - Zasugerowano mi, kiedy odchodziłam z Polsatu, że trzeba odmłodzić zespół - wspomniała.

Dowbor nie ukrywała, że komentarze o wieku były nieprzyjemne. - Mówienie komuś, że jest "za stary", jest nieeleganckie, niefajne...  Ale jest jedna sprawiedliwość - wszyscy będą starzy, również ci, którzy teraz atakują tych starszych (...) zdziwią się za 10, 15 lat... - stwierdziła dziennikarka.

Więcej o: