Katarzyna Dowbor nie śpieszy się do emerytury - ma zapał i chęci na kolejne wyzwania w życiu zawodowym, co stale pokazuje w "Pytaniu na śniadanie". Po zakończeniu wieloletniej współpracy przy programie "Nasz nowy dom", jej kariera nie tylko nie zwolniła tempa, ale wręcz nabrała nowej dynamiki. Co ciekawe, zarówno w jednej, jak i w drugiej stacji Dowbor usłyszała uwagi dotyczące swojego wieku. Jak się z tym czuła?
W "Galaktyce Plotek" Dowbor przyznała, że już za czasów pracy w TVP (1983-2013) słyszała, że jest "za stara". - Mi się cały czas wydaje, że mam 40 lat... - zaczęła rozmówczyni Marcina Wolniaka. - Zasugerowano mi, kiedy odchodziłam z Polsatu, że trzeba odmłodzić zespół - wspomniała. Jednocześnie zapewniła, że sama lubi współpracować z młodszymi osobami. - Jestem za młodymi, uwielbiam młodych, ale uważam, że telewizja to jest takie medium, które powinno mieć ludzi w każdym wieku - zaznaczyła Dowbor.
Wspomniała następnie o kwestii doświadczenia i radości, którą widzi u młodszych dziennikarzy. - Ten power [moc - przyp. red.] wyzwalają we mnie młodzi ludzie - powiedziała. Przy okazji postanowiła wystosować do nich pewien apel. - Możesz robić błędy, możesz zaszaleć. Jeszcze będziesz miał czas być stateczny i spokojny - przekazała Dowbor. - Teraz szalejcie, róbcie fajne rzeczy - podsumowała.
Dziennikarka wróciła następnie do przytyków dotyczących jej wieku. Jak przyznała, takie komentarze nie były dla niej przyjemne. - Mówienie komuś, że jest "za stary", jest nieeleganckie, niefajne... - dodała. - Ale jest jedna sprawiedliwość - wszyscy będą starzy, również ci, którzy teraz atakują tych starszych (...) zdziwią się za 10, 15 lat... - uzupełniła.
Dziennikarka odniosła się także do kwestii świadczenia emerytalnego. Wiele gwiazd nie wyobraża sobie życia tylko i wyłącznie z emerytury, a jak jest u Dowbor? - Równo 30 lat byłam na etacie. W związku z tym od wszystkich pieniędzy, które zarabiałam, telewizja odprowadzała podatki. Byłam wtedy bardzo zła, bo dużo mi zabierali, ale dzięki temu te pieniądze zostały przelane na moje konto emerytalne. W tej chwili jestem już na emeryturze. Dostaję taką emeryturę... nie są to może kokosy, ale da się spokojnie żyć - przekazała.
Problem Tadeusza Rydzyka. Potrzebuje milionów złotych, ale ma plan. Jaki? Sprytny
Szczerość aż do bólu. Pola Wiśniewska o "niezdrowych" sytuacjach
Wiadomo, do jakiej stacji przechodzi Anna Popek. Ujawniono szczegóły
Walka o spadek po Korze nadal trwa. Syn piosenkarki przerwał milczenie
Szokujące sceny w programie "Debata Gozdyry". Dziennikarka wyszła ze studia
To król polskich teleturniejów. "Tata musi wygrywać, inaczej umrzemy z głodu"
TVP z karą od KRRiT. Sąd wydał ostateczne stanowisko
Zapytaliśmy Dodę o kolejny rozwód Wiśniewskiego. "Byłoby idiotyzmem..."
Tajemnicza przemiana Zakościelnego. W końcu ujawnił, co stoi za wyraźną utratą wagi