Muzyk disco polo usłyszał wyrok za gwałty i znęcanie się nad żoną. "Kara w dolnych widełkach"

Prokuratura postawiła zarzuty 40-letniemu muzykowi disco polo. Teraz mężczyzna usłyszał nieprawomocny wyrok. Okazuje się, że został uznany za winnego. Wiadomo, jaką ma ponieść karę.
Zdjęcie poglądowe
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl; Robert Robaszewski / Agencja Wyborcza.pl

Do mediów dotarła informacja, że 18 sierpnia zapadł wyrok w sprawie Rafała S. - muzyka disco polo, który został oskarżony m.in. o gwałty i znęcanie się nad żoną (w toku śledztwa postawiono mu łącznie 11 zarzutów). Mężczyzna został uznany za winnego, a informacje te potwierdziła rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.

Zobacz wideo Wyrok na Łukasza Żaka za śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej. Najwyższa możliwa kara

Muzyk disco polo z wyrokiem

"Prokurator ocenił wyrok jako słuszny" - powiedziała rzeczniczka prokuratury, cytowana przez TVN24 Warszawa, informując o finale sprawy Rafała S. Wiadomo, że muzyk został skazany na karę 3,5 roku więzienia. Ponadto sąd zasądził od pozwanego na rzecz pokrzywdzonej dziesięć tysięcy złotych tytułem nawiązki i obciążył kosztami procesu. Na tym nie koniec, bo mężczyzna ma również zakaz zbliżania się do żony.  "40-latek dostał też sądowy zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej na odległość nie mniejszą niż 20 metrów oraz zakaz kontaktowania się z nią w jakiejkolwiek formie na okres trzech lat" - powiedziała prokurator Łukasiewicz. Wyrok jest jednak nieprawomocny, co oznacza, że strony sprawy mogą się od niego odwołać i złożyć apelację. 

Czy muzyk disco polo dostał najniższy wymiar kary?

O komentarz na temat wyroku, który zapadł w Sąd Rejonowy w Ostrołęce "Fakt" zapytał Arkadiusza Szymańskiego - adwokata, który specjalizuje się w prawie karnym. Prawnik na wstępie zaznaczył, że za czyny, których dopuścił się Rafał S., grozi kara od dwóch do 15 lat pozbawienia wolności. "Zasądzono zatem karę w dolnych widełkach. Skoro jednak prokurator, pytany o sprawiedliwość rozstrzygnięcia co do kary, znając okoliczności sprawy, stwierdził, że akceptuje to rozstrzygnięcie, to znaczy, że była to kara adekwatna" - powiedział. Adwokat zaznaczył jednak, że przed kategorycznymi komentarzami należy powstrzymać się jeszcze do czasu ewentualnego wyroku drugiej instancji, "zwłaszcza wtedy, gdy między stronami istniał konflikt lub pozostawały one w separacji bądź w trakcie rozstania" - czytamy. 

Więcej o: