Tak wyglądał ostatni dzień życia Magdaleny Majtyki. "Nic nie wskazywało, że cokolwiek jest nie tak"

Magdalena Majtyka nie żyje. Poszukiwania aktorki zakończyły się tragicznym finałem. Służby sporządziły notatkę, w której opisano, jak mógł wyglądać ostatni dzień życia kobiety.
Tak wyglądał ostatni dzień życia Magdaleny Majtyki. 'Nic nie wskazywało, że cokolwiek jest nie tak'
Fot. Instagram.com/majtykamagda

Informacja o śmierci Magdaleny Majtyki wstrząsnęła bliskimi i rodziną. Odkąd wyszło na jaw, że poszukiwania aktorki miały dramatyczne zakończenie, napływają kondolencje i wiadomości pełne smutku. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że nikt nie spodziewał się takiej tragedii. Na stronie internetowej TVN-u pojawiła się informacja o odtworzeniu przez służby ostatniego dnia aktorki. Ostatnie chwile aktorki przebiegły bardzo spokojnie.

Zobacz wideo Senyszyn zmieniła zapisy w testamencie? Mówi wprost

Tak wyglądał ostatni dzień Magdaleny Majtyki. Nic nie wskazywało na to, że coś jest nie tak

Odpowiednie służby spróbowały odtworzyć ostatni dzień z życia Magdaleny Majtyki. 4 marca aktorka odbyła umówioną wizytę stomatologiczną. "We wtorek, 4 marca, aktorka znana z serialu "Na Wspólnej" wyszła ze swojego mieszkania przy ulicy Iwaszkiewicza we Wrocławiu około godziny 8 rano. Tego dnia miała umówioną wizytę u stomatologa, na którą udała się zgodnie z planem - nic nie wskazywało na to, że cokolwiek jest nie tak" - możemy przeczytać.

Około godziny 16:00 Majtyka skontaktowała się z bliskimi. Wyznała wówczas, że spotkała starą znajomą i jedzie do niej do Sulimowa. "Dane z logowań telefonu potwierdzają, że aktorka z "Na Wspólnej" rzeczywiście była w Sulimowie, co oznacza, że ta część jej relacji była zgodna z prawdą. Jednak około godziny 21:25 telefon Magdy Majtyki na krótko zalogował się ponownie we Wrocławiu, przy ulicy Karkonoskiej" - przekazano. Później telefon komórkowy aktorki był już nieaktywny.

Najnowsze doniesienia na temat śmierci Magdaleny Majtyki. Prokuratura wszczęła śledztwo

7 marca "Fakt" przekazał nowe wieści na temat sprawy śmierci Magdaleny Majtyki. "Dopiero ewentualnie sekcja zwłok może nam powiedzieć cokolwiek więcej. A ta sekcja na pewno nie będzie przeprowadzona prędzej niż w poniedziałek" - przekazał w rozmowie rzecznik wrocławskiej prokuratury Damian Pownuk. Wiadomo jednak, że na  obecnym etapie nie potwierdzono, ani nie wykluczono udziału osób trzecich. "Prokurator skierował ciało ofiary na sekcję zwłok. Nie wykluczył ani nie potwierdził udziału osób trzecich. To postępowanie jest zakwalifikowane jako śledztwo, dlatego wszelkie okoliczności i przyczyny tego zdarzenia i śmierci będą wyjaśniane. Z uwagi na dobro prowadzonego śledztwa i dobro rodziny żadnych szczegółów nie będziemy przekazywać" - przekazała Anna Nicer z wrocławskiej policji podczas konferencji prasowej. 

Więcej o: