Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka wspólnie wychowują dwoje dzieci - Antoninę i Jędrzeja. Małżeństwo stara się chronić prywatność pociech, dlatego na publikowanych zdjęciach zawsze ukrywają ich twarze. Dzieci chodzą do katolickiej szkoły, a muzyka jest obecna w ich życiu tak samo, jak w życiu taty.
Jak już wiadomo, rodzina dzieli czas między Warszawę a Podhale, dzięki czemu dzieci mają kontakt zarówno z miejskim, jak i wiejskim światem. - Do szkoły chodzą w Warszawie, więc mają podane dwa światy. To też jest dobre, bo kiedyś w przyszłości będą mogli odnaleźć się i na wsi, i w mieście. To daje im szerszą perspektywę, więc zobaczymy, jak to się dalej potoczy i jakie miejsce do mieszkania, jako dorośli ludzie sobie wybiorą. Mają to szczęście w życiu, że mogą być albo w Warszawie, albo w górach, a reszta jest w ich rękach. Już muszą sami podjąć decyzję, gdzie będą chcieli spędzać życie - powiedział w rozmowie z Plejadą.
Juror "Must Be The Music" podkreślił, że Podhale jest dla niego miejscem odpoczynku i źródłem wewnętrznej równowagi. Tam też najlepiej czują się jego dzieci. - Myślę, że moje dzieci są bardzo szczęśliwe w Kościelisku, bo są tam wolnymi ludźmi. Tak jak ja byłem wolny za dzieciaka. Oni wychodzą z domu, idą przed siebie, idą do swoich kuzynów, nie ma ich cały dzień, bawią się, biegają po lesie, po polach. Nikt na nich nie krzyczy, że przekroczyli jakieś granice. To jest ich miejsce, więc myślę, że dla dziecka to jest idealna przestrzeń do wychowywania się - wyznał.
W tej samej rozmowie Karpiel-Bułecka opowiedział o pasji córki, która ujawniła się w pełni naturalnie. Podkreślił, że nigdy nie zmuszał dzieci do gry na instrumentach. - To są geny. To nawet nie jest tak, że muszę ich do czegoś zmuszać. Mojej córki nie zmuszałem do tego, żeby chodziła grać na skrzypcach albo żeby grała na pianinie. Co więcej, nie byłem do końca przekonany, czy ona powinna grać na tych skrzypcach, bo też wiem, jaki to jest trudny instrument, ile trzeba w niego włożyć pracy, żeby jako tako na nim grać, więc nie byłem zwolennikiem tego - powiedział.
Przyznał, że początkowo nie miał pojęcia, że córka planuje grać właśnie na tym instrumencie. - Ona na te skrzypce zapisała się bez mojej wiedzy. Poprosiła mamę, powiedziała, że ona chce chodzić i mama spełniła jej prośbę, więc to było w niej - ta chęć grania na tym instrumencie, w ogóle chęć muzykowania - przed tym się nie da uciec. Chwała Bogu bardzo się z tego cieszę - dodał, nie kryjąc dumy.
Smaszcz przemówiła po rozprawie. Odpaliła się na słowa Muchy. "Nikogo nie obchodzi..."
Mucha zeznaje w sprawie przeciwko Smaszcz. W sądzie ucięła sobie pogawędkę z Kurzajewskim
Książulo tłumaczy się ze składu swojej pizzy. Odniósł się do zarzutów o "sprzedaniu się"
Ralph Kaminski ma problemy ze zdrowiem. Podjął trudną decyzję. "Muszę się wycofać"
Anna Przybylska zakochała się w tym domu od pierwszego wejrzenia. Bieniuk mieszka tam do dziś
Stylistka chwali Nawrockiego. "Wygląda wyjątkowo dobrze". Do pierwszej damy ma jeden zarzut
Kurzajewski nie wytrzymał. Mówił o małżeństwie ze Smaszcz, wtem wypalił o kłamstwie na temat Cichopek
Farna ogłosiła rozstanie z mężem. "Modelowy przykład tego, jak..."
To Polacy myślą o cenie 24,99 zł za pizzę Książula. Możecie się zdziwić