Krzysztof Gojdź boi się mieszkać w Los Angeles? Sprzedał willę wartą majątek

Krzysztof Gojdź podjął zaskakującą decyzję i rozstał się ze swoją willą w Hollywood. Za kulisami tej historii kryje się coś więcej niż zwykła sprzedaż luksusowej nieruchomości. Powód może zaskoczyć.
Krzysztof Gojdź
Krzysztof Gojdź, KAPiF, Instagram/drchrisgojdz

Życie w słonecznej Kalifornii przez lata uchodziło za spełnienie marzeń. Dziś coraz częściej mówi się o jego ciemnej stronie. Znany lekarz medycyny estetycznej Krzysztof Gojdź postanowił zamknąć ważny etap i wycofać się z jednej z najbardziej prestiżowych lokalizacji na świecie. Jak wyjawił, ze względów bezpieczeństwa postanowił sprzedać swoją willę.

Zobacz wideo Kylie Jenner miała zacząć majstrować przy twarzy w wieku 15 lat. Gojdź złapał się za głowę

Luksusowa willa sprzedana za miliony. Za decyzją stoi niepokojące doświadczenie

Krzysztof Gojdź sprzedał swoją nieruchomość w Hollywood za około 3,3 miliona dolarów, co daje ponad 12 milionów złotych. Posiadłość znalazła nowego właściciela, a sam lekarz potraktował transakcję jako symboliczne zamknięcie pewnego etapu życia. Najważniejszym powodem decyzji była kradzież, podczas której jego dom został splądrowany przez zorganizowaną grupę przestępczą. Wydarzenie zmieniło jego spojrzenie na życie w Los Angeles. 

- Sprzedaż domu w Hollywood to dla mnie zamknięcie bardzo ważnego rozdziału życia. Niestety, rzeczywistość Los Angeles bardzo się zmieniła. W ubiegłym roku mój dom został splądrowany przez zorganizowaną grupę złodziei. Tę samą, która okradała również domy znanych osób. Bezpieczeństwo w tym mieście nie jest już takie jak kiedyś, a skala problemów społecznych sprawia, że coraz więcej osób decyduje się na wyprowadzkę - opowiedział Krzysztof Gojdź w rozmowie z Pudelkiem.

Gojdź nie rezygnuje z USA. Planuje jeszcze większe inwestycje

Krzysztof Gojdź twierdzi, że nie on jeden zrezygnował z życia w Los Angeles. Powiedział Pudelkowi, że wielu jego znajomych przenosi się do Miami czy Palm Beach, ponieważ tam czują się bezpieczniej i spokojniej niż w Kalifornii. Mimo sprzedaży domu lekarz nie zamierza całkowicie rezygnować z działalności w Stanach Zjednoczonych. Nadal chce rozwijać swoje projekty i współpracować z klientami.

Jak powiedział w rozmowie z Pudelkiem, planuje działania w rezydencjach klientów oraz rozważa zakup nieruchomości na zamkniętych, strzeżonych osiedlach w Beverly Hills. Takie inwestycje wiążą się jednak z ogromnymi kosztami. Ceny w tej części miasta sięgają od 10 do nawet 100 milionów dolarów. Na ten moment Gojdź nie ma jednego stałego miejsca zamieszkania i funkcjonuje mobilnie. Sam przyznaje, że jego nieruchomości są wynajmowane, a on koncentruje się na pracy i rozwoju biznesu. 

Więcej o: