Julia Wieniawa funkcjonuje w show-biznesie nie od wczoraj. I choć nieraz udowadniała swój talent, są osoby, które ciągle podważają jej aktorskie umiejętności przez brak szkoły teatralnej. Teraz predyspozycje Julii do pracy przed kamerą ocenił sam Cezary Pazura. Okazuje się, że jest bardzo tolerancyjny, jeśli chodzi o młode pokolenie, które stało się sławne niekoniecznie dzięki wybitnym rolom.
Aktor nie dość, że nie ma zastrzeżeń do zdolności Wieniawy, którą poznał w pracy, to jeszcze uważa, że pracować w filmie może nawet influencer "znany tylko z tego, że jest znany". Oczywiście jeśli ma talent. Pazura nikogo nie wyklucza, bo mówi, że castingi wszystko weryfikują i talent obroni się nawet bez szkoły.
Gram z Julią Wieniawą, która ma bardzo dużo obserwujących, ale to jest aktorka, ona bardzo dobrze gra. Nie wiem, czy to jest takie nagminne, żeby na siłę obsadzać osoby, które nie umieją grać. Uważam, że wszyscy przychodzą na castingi. Jeśli ktoś wygra casting to, czy jest influencerem, czy nie, to ma prawo tę rolę otrzymać - powiedział Pazura Plejadzie.
Sam Cezary Pazura nie dostaje ról "za ładne oczy". Mimo wielkiego dorobku nie przestał chodzić na castingi, gdzie trzeba walczyć o role. "Ja też chodzę na castingi, a wydawałoby się, że nie muszę. Jednak tak trzeba, bo jeżeli ktoś inwestuje w film i chce zrobić obsadę, to musi zrobić bardzo bogaty trudny casting. Sprawdzić, czy bohaterowie do siebie pasują. Różne rzeczy się sprawdza na castingu" - dodał.
Julia Wieniawa nie żałuje, że jest osobą publiczną. Choć kosztuje ją to wiele emocji i stresu, nie wyobraża sobie, by nie grać czy nie śpiewać. "Płacę sporą cenę, ale też bardzo dużo mi daje radości i spełnienia to, co robię. Wszystko, co robisz, ma swoje minusy i plusy. Finalnie ja to naprawdę robię dla siebie. Na koniec dnia, mimo tych wszystkich minusów, kocham to, co robię i miejsce, w którym jestem" - stwierdziła Julia kilka dni temu w rozmowie z Pomponikiem.
Przez lata dostawała od Dymnej wyjątkowe prezenty. Dziś niemal nie mają kontaktu
Komarnicka i Klynstra opuścili salę rozpraw po rozwodzie. Niebywałe, co się później wydarzyło
Poruszenie po występie Szroeder i Badacha w Opolu. W komentarzach się dzieje
Nie żyje aktor z "Ojca chrzestnego III". Anthony Guidera miał 65 lat
Kazik zmagał się z problemami zdrowotnymi. Tym zdjęciem wywołał niemałe poruszenie
Kamińska ostrzega: Nigdy nie wsiadaj z tym do auta. Ratowniczka medyczna potwierdza i mówi o innych zagrożeniach
Grabowski przerwał występ, bo zrozumiał, że jest... pijany. Nie do wiary, co zrobił później
Koniec z blondem u Skolima. Pokazał efekty metamorfozy
Michel Moran wprost o darmowej wodzie w restauracjach. To ma zamiar zrobić