Alicja Bachleda-Curuś i Colin Farrell są dumnymi rodzicami 13-letniego chłopca. Rodzice nastolatka poznali się planie filmu "Ondine". Miłość aktorów nie przetrwała jednak próby czasu, ale do dziś potrafią darzyć się szacunkiem, chociażby ze względu na syna. Henry Tadeusz towarzyszył tacie podczas tegorocznych Oscarów. Cieszył się dużym zainteresowaniem reporterów, którzy wypytywali go o relacje z Farrellem. Czy 13-latek mówi po polsku? Jego mama postanowiła zabrać głos.
Syn gwiazdorów zrobił na Oscarach ogromne wrażenie. Przedtem strzeżono jego prywatności. Po latach dowiadujemy się, jak wygląda i co robi Henry Tadeusz. Udzielał wywiadów w języku angielskim, więc internauci zaczęli dyskutować o tym, czy chłopiec mówi po polsku jak mama. Alicja Bachleda-Curuś wyjaśniła tę kwestię krótkim komentarzem, cytowanym przez "Życie na gorąco":
Mimo że zależało mi bardzo, żeby mówił głównie po polsku, język angielski przychodził mu łatwiej, słyszał go wokół, a ja z kolei chciałam się móc z nim jak najszybciej porozumieć. Poszłam na kompromis.
Co ciekawe, podczas wizyt u dziadków, czyli rodziców aktorki, Henry Tadeusz używa języka polskiego. Dzięki wcześniej przygotowanym wypowiedziom jest mu łatwiej w komunikacji z bliskimi.
Przygotowuje sobie całe wypowiedzi, jak ma jechać do dziadków, strasznie go to cieszy.
Język polski wciąż stanowi dla chłopca wyzwanie, ale stara się mu sprostać.
Zobacz też: Alicja Bachleda-Curuś skomentowała udział syna w Oscarach. Miała moment smutnej refleksji
Baron przeczytał komentarz o rodzinie. "Wszystkiego najlepszego dla waszej trójki". Tak zareagował
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Dzień po rozprawie Baron zdecydował się na kolejną zmianę. Internauci zachwyceni
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Edyta Pazura o finansach w małżeństwie. Takie ma podejście do wspólnego konta
Takiego telefonu w "Szkle kontaktowym" jeszcze nie było. Nagranie to hit
Perkusista Perfectu potrzebuje pomocy. Hołdys apeluje: Niech dziś ten świat do niego też się uśmiechnie
Gwiazda "Jaka to melodia?" ma azyl w Warszawie. To tu znika po programie
Roznerski uciekł do lasu i urządził się na 82 m2. W domu wykorzystał niebanalne rozwiązania