Donald Tusk ma bardzo krótkie wakacje. Lider Platformy Obywatelskiej w ciągu ostatnich tygodni odbył wiele spotkań z wyborcami, podczas których starał się przekonać do swojej wizji prowadzenia państwa. Niekiedy zdarzało mu się prosić o zadanie ostatniego pytania, usprawiedliwiając się tęsknotą za rodziną i spędzanym w ich gronie czasem. Teraz Donald Tusk podzieli się uroczym zdjęciem ze wspólnego wypadu z wnuczką i zdradził, że zaczyna się już ona przejmować polską polityką.
Były premier udostępnił na Instagramie fotografię z wakacji w Chorwacji. Donald Tusk na tle urokliwych zabytków kuca obok wnuczki, która wyraźnie szuka czegoś wzrokiem. Opis fotografii w żartobliwy sposób wyjaśnia wszystko internautom.
Szukamy razem z wnuczką lepszej przyszłości dla młodych.
Post skomentowało wielu internautów. Większość z nich dobrze życzy byłemu premierowi i jest zachwycona uroczym kadrem.
Miejmy nadzieje ze sytuacja w Polsce się niedługo zmieni i będziemy mogli patrzeć w pomyślną przyszłość.
Liczę na pana. Pięknych chwil z wnusią. Razem wyglądacie cudnie.
Gratuluję poszukiwań w pięknych okolicznościach.
Donald Tusk niedawno zamieścił na Instagramie krótkie nagranie, w którym skrytykował nowy podręcznik do przedmiotu "Historia i teraźniejszość". Były premier wyraźnie rozemocjonowany wyraził oburzenie fragmentem, z którego można się dowiedzieć, że dzieci poczęte dzięki metodzie in vitro są niekochane i traktowane jak produkty, a nie ludzkie istoty.
Szokujące słowa Woydyłło o Świątek. Psycholog: Przekroczenie granic
Spojrzała na najnowszą stylizację Nawrockiej. "Subtelnie podkreśla rolę gospodyni"
Flagowy okręt Polsatu tonie? "Taniec z gwiazdami" ma problem, którego nie da się dłużej ignorować
Był uzależniony od alkoholu i pornografii. Pomógł mu Bóg. "Jedno zdanie uratowało mi życie"
Kolejna rewolucja w Polsacie. Po 15 latach z anteny znika "dziecko" Solorza
Klaudia El Dursi otworzyła drzwi do swojej willi. Czaruje fanów "beżowym królestwem"
Miała śmiertelnie potrącić Polkę przed klubem w Londynie, a teraz stanęła przed sądem. Wiadomo, co się wydarzyło
Kiedy pierwszy raz zabił, miał 17 lat. "Wampir z Krakowa" twierdził, że "zadawanie bólu jest dziełem sztuki"
Aleksandra Sarna: Pokazywali mnie palcem na ulicy i mówili: O, to ta gruba z "Rozmów w toku"