Lindsay Clancy została oskarżona o zabójstwo trojga swoich dzieci: pięcioletniej córki oraz trzyletniego i ośmiomiesięcznego syna w styczniu 2023 roku. 35-letnia kobieta stanęła przed sądem, nie przyznając się do winy, ale i nie zaprzeczając zarzutom. Jej obrońca wskazywał, że w chwili popełnienia zbrodni była w ciężkim kryzysie psychicznym i doświadczyła psychozy poporodowej. Ławnicy, którzy brali udział w procesie, obradowali przez kilka dni, nie mogąc dojść do porozumienia w tej sprawie, a ostatecznie 4 września sędzia unieważnił proces. Teraz jeden z członków ławy przysięgłych, Michael Desronvil, który jako jedyny nie zgadzał się z wyrokiem, zabrał głos.
Aby Lindsay Clancy mogła zostać uznana za winną zarzucanych jej czynów, ławnicy musieli być jednogłośnie przekonani ponad wszelką wątpliwość, że celowo zabiła swoje dzieci i że nie uczyniła tego w wyniku psychozy poporodowej. Ława przysięgłych - dziewięć kobiet i trzech mężczyzn - rozważała szereg możliwości, w tym uniewinnienie z powodu niepoczytalności, nieumyślne spowodowanie śmierci oraz morderstwo pierwszego stopnia.
Po ogłoszeniu unieważnienia procesu kilku członków ławy przysięgłych stwierdziło, że ostatecznie głosy rozłożyły się w stosunku 11 do jednego na korzyść uznania Clancy za nieponoszącą odpowiedzialności karnej. Jedynym ławnikiem, który nie zgodził się z wyrokiem był Michael Desronvil. W rozmowie ze stacją CBS stwierdził, że jego zdaniem dowody przedstawione w sądzie wskazywały, iż to Lindsay Clancy dokonała zabójstwa.
- Nie miałem żadnych wątpliwości - powiedział w czwartek w oświadczeniu dla stacji CBS News. - Kiedy podczas obrad próbowałem wyjaśnić różne możliwe teorie, ciągle mi przerywano, jakbym miał wątpliwości co do przedstawionych dowodów.
- Biorąc pod uwagę wszystkie dowody rzeczowe, zeznania kluczowych świadków oraz argumenty przedstawione przez prokuraturę, uznałem, że to wystarczający dowód na to, iż dokładnie wiedziała, co robi, i że to zaplanowała - powiedział Michael Desronvil.
Głos w sprawie głośnego procesu zabrała też Paula Devlin, która zasiadała wśród ławników. W rozmowie z "CBS Mornings" powiedziała, że pozostali członkowie ławy spędzili kilka dni, próbując przekonać Desronvila do zmiany zdania. - Wszyscy wspólnie staraliśmy się przekonać samych siebie, gdy doszliśmy do punktu, w którym wynik głosowania wynosił 10 do dwóch – powiedziała, dodając, że niemożność osiągnięcia werdyktu była dla niej "emocjonalną huśtawką".
Inny ławnik powiedział lokalnej stacji CBS WBZ-TV, że większość ławników od początku miała "bardzo zdecydowane stanowisko", a "ten jeden ławnik nie był jedyną osobą, która nie chciała spojrzeć na sprawę z drugiej strony".
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"
Legendarny muzyk nie żyje. Zmarł w wieku 56 lat
Kolejny kraj bojkotuje Eurowizję 2027. Konkursu nie pokażą też w telewizji
Lewandowski szczerze o przeprowadzce do Chicago. "Potrzebowałem tego"
Książulo wydał fortunę na apartament prezydencki w hotelu. "Jestem załamany"
13 kg mniej u Zenka Martyniuka. Jego sposób? "To też jest niezła siłownia"
To dlatego Anita Sokołowska odeszła z "Przyjaciółek". Padły mocne słowa
Friz i Ekipa zderzyli się z rzeczywistością. Wycena spółki stopniała o miliony złotych
Wiadomo, co wydarzyło się na koncercie Pussycat Dolls w Polsce. "Nicole jest zdruzgotana"