13 kg mniej u Zenka Martyniuka. Jego sposób? "To też jest niezła siłownia"

Zenek Martyniuk przeszedł na przestrzeni lat sporą metamorfozę. W nowym wywiadzie wyznał, dzięki czemu udało mu się sporo schudnąć.
Zenek Martyniuk
Fot. KAPiF

Zenek Martyniuk jest zdecydowanie jednym z najpopularniejszych artystów na polskiej scenie. Od lat disco-polowiec tworzy nową muzykę i aktywnie koncertuje. Jego fani dostrzegli przy tym, że w ostatnim czasie Martyniuk przeszedł również wizerunkową metamorfozę. W wywiadzie opowiedział, co okazało się kluczem do utraty wagi. 

Zobacz wideo Folwarska dobrze zna Martyniuka. Taki jest poza kamerami

Zenek Martyniuk wyznał, co pomogło mu zrzucić kilogramy. Wprowadzili to wraz z żoną

Jak się okazało, w ostatnim czasie w domu Martyniuków zmieniło się podejście do trybu życia. Muzyk wyznał w rozmowie z "Super Expressem", że wraz z żoną Danutą już od jakiegoś czasu pilnują swoich jedzeniowych nawyków. Para nie korzysta z pomocy dietetyka, lecz po prostu zwraca uwagę na to, co je. - Staramy się prowadzić zdrowy tryb życia - podkreślił Zenek. Co ciekawe, artysta nie ćwiczy również na siłowni. Wystarczającą aktywnością fizyczną są dla niego występy podczas koncertów. - Ja nic niezwykłego nie robię, oprócz tego, że koncertuję. Pięć, sześć koncertów co weekend, a w wakacje nawet codziennie. To też jest niezła siłownia - ujawnił w wywiadzie.

Martyniuk wyznał nawet, ile teraz waży. - W tej chwili ważę w granicach 83 kg. Kiedyś ważyłem najwięcej 96 kg. Może tylko 13 kg więcej, ale byłem bardziej okrągły na twarzy - opowiedział piosenkarz. Utrata wagi doprowadziła nawet do tego, że musiał zmienić swoją garderobę. - Kiedyś nosiłem trochę inne ciuchy - przyznał też Zenek.

Tak wygląda jadłospis Zenka Martyniuka

W 2025 roku Martyniuk udzielił podobnego wywiadu także Plotkowi. Wówczas muzyk wyznał nam, co dokładnie składa się na jego codzienną dietę. - Jem wszystko, co mi do ręki wpadnie, dużo też w nocy podróżuję. Jak jadę na koncert albo z niego wracam, to zjem czasem na trasie hot-doga. Ale lubię też jeść dużo zup - opowiedział artysta. Jak się okazało, do jego faworytek należą szczawiowa i ogórkowa, choć uwielbia też barszcze: ukraiński, biały oraz czerwony. Już wtedy dowiedzieliśmy się także, że Zenek unika jednak pieczywa. - Mniej pieczywka, ale ciepłą, chrupiąca bułeczkę też zjem - stwierdził w rozmowie. Więcej o tym przeczytacie w artykule: "Martyniuk przeszedł metamorfozę. Jak do tego doszło? Zenek wiedział i nam powiedział".

Więcej o: