Więcej o premierze "Dziewczyn z Dubaju" przeczytasz na stronie Gazeta.pl
"Dziewczyny z Dubaju" to z pewnością jedna z najgłośniejszych premier kinowych tego roku. O dobrą promocję filmu świetnie zadbała Doda, która w wielu wywiadach sugerowała, że produkcja ujawni prawdę, o co poniektórych celebrytkach. Oliwy do ognia dodał rozwód piosenkarki z Emilem Stępniem, a także ich medialne przepychanki. Jeszcze dwa tygodnie temu Rabczewska odcinała się od filmu, którego wraz z reżyserką nie mogła dokończyć po własnej myśli. Udało się jednak dojść do kompromisu, a efekty widzowie będą mogli oglądać w kinach już od 26 listopada. W poniedziałek w Warszawie odbyła się oficjalna premiera, na której nie zabrakło gwiazd.
Oprócz członków ekipy "Dziewczyn z Dubaju" na ściance dumnie pozowało wiele innych gwiazd. Jedną z nich była Marcela Leszczak. Modelka, a także była (?) dziewczyna Miśka Koterskiego zachwyciła na ściance odważną kreacją. Młoda mama postawiła na złotą, cekinową spódnicę z głębokim rozcięciem, co tylko podkreśliło jej długie nogi, dobrała do niej top z takiego samego materiału. Całość stylizacji uzupełniła czarnymi, klasycznymi butami na obcasie oraz opaską na włosy w tym samym kolorze.
Jak wypadła? Oceńcie sami, zaglądając po więcej zdjęć do naszej galerii na górze artykułu.
Książulo zszokowany zasadami w pięciogwiazdkowym hotelu. "Dobrze, że za papier nie trzeba płacić"
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Tłum dziennikarzy i znanych osób żegna przyjaciela
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Tuż przed randką z Ashtonem Kutcherem została zamordowana. Po latach aktor musiał zeznawać
Tak przedstawiła Bursztynowicz na wizji. Drugą wpadkę też zapamiętała na zawsze
Poruszające słowa żony Morozowskiego: Jędruś, żegnaj, kochanie, mój najdroższy człowieku
Syn Ostaszewskiej i Englerta nie owija w bawełnę. "Nikt, kto nie ma sławnych rodziców, nie zrozumie..."