Wczoraj w artyści Teatru Buffo zagrali spektakl "Hity Buffo". Na scenie zaprezentowali się m.in. Artur Chamski , Jerzy Grzechnik, Natalia Srokocz i oczywiście... Natasza Urbańska .
Cały koncert poprowadził Janusz Józefowicz , który co chwilę żartował. Jeden z dowcipów udał mu się wyjątkowo. Po piosence Nataszy publiczność cały czas biła brawo, nie pozwalając jej zejść ze sceny . Sama aktorka nakręcała widzów udając, że nie słyszy Janusza , który podziękował jej już za występ. Oczywiście wszystko było częścią scenariusza. Wszystko oprócz żartu Józefowicza , który prosząc Nataszę o zejście ze sceny powiedział:
Według statystyk TVN-u ponad 50% ludzi wolałoby oglądać teraz Annę Muchę.
Dowcip nie był jednak złośliwy. Janusz ewidentnie zażartował z Nataszy pokazując tym samym ich dystans do drugiego miejsca, które zajęła w " Tańcu z Gwiazdami ".
Nie da się jednak ukryć, że w Buffo to właśnie Natasza jest numerem jeden. Wczoraj po raz kolejny udowodniła to dając popis nie tylko taneczny, ale i wokalny.
Nie żyje Bożena Dykiel. Aktorka miała 77 lat
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
Ewa Wachowicz opiekuje się mamą. Wyznała, jak godzi to z pracą
Kaczorowska w hollywoodzkim stylu z Rogacewiczem. Spójrzcie na Kukulską
Andrzej Korycki przerwał milczenie w sprawie śmierci Dominiki Żukowskiej. To wyszło na jaw
Tak wygląda dom Wiśniewskich. Gwiazdor pochwalił się zdjęciem z budowy
Miszczak stwierdził, że Doda nie ma "krzty lojalności". Ta mu dosadnie odpowiedziała
Tomasz Stockinger poruszony śmiercią Dykiel. Na antenie padły poruszające słowa
Anna Wendzikowska dostawała w pracy niemoralne propozycje? "Strasznie się tego bałam"