Wczoraj w artyści Teatru Buffo zagrali spektakl "Hity Buffo". Na scenie zaprezentowali się m.in. Artur Chamski , Jerzy Grzechnik, Natalia Srokocz i oczywiście... Natasza Urbańska .
Cały koncert poprowadził Janusz Józefowicz , który co chwilę żartował. Jeden z dowcipów udał mu się wyjątkowo. Po piosence Nataszy publiczność cały czas biła brawo, nie pozwalając jej zejść ze sceny . Sama aktorka nakręcała widzów udając, że nie słyszy Janusza , który podziękował jej już za występ. Oczywiście wszystko było częścią scenariusza. Wszystko oprócz żartu Józefowicza , który prosząc Nataszę o zejście ze sceny powiedział:
Według statystyk TVN-u ponad 50% ludzi wolałoby oglądać teraz Annę Muchę.
Dowcip nie był jednak złośliwy. Janusz ewidentnie zażartował z Nataszy pokazując tym samym ich dystans do drugiego miejsca, które zajęła w " Tańcu z Gwiazdami ".
Nie da się jednak ukryć, że w Buffo to właśnie Natasza jest numerem jeden. Wczoraj po raz kolejny udowodniła to dając popis nie tylko taneczny, ale i wokalny.
Donald Tusk spotkał się z Emmanuelem Macronem. Ekspertka zwróciła uwagę na jedną rzecz
Benny Hill zmarł w samotności. Nie uszanowano jego ostatniej woli, a grób rozkopano
Russell Crowe już tak nie wygląda! 62-latek zmienił się nie do poznania
Doda skomentowała udział Pachuta w "Królowej przetrwania". To dlatego milczy na jej temat
Jej głos porywał tłumy. Okoliczności nagłej śmierci Grażyny Świtały długo budziły wątpliwości
Córka Franka Sinatry rozjuszona zachowaniem Donalda Trumpa. "Świętokradztwo"
Kurzopki pod okiem stylisty. To powinna zmienić Cichopek. "Niepotrzebnie odwraca uwagę"
Bosacka kupiła w markecie ugotowane na twardo i zapakowane jajka. W komentarzach się dzieje
Emocjonalne grafiki Damięckiej 19 kwietnia. Tak upamiętniła rocznicę powstania w getcie warszawskim