Patrycja Kazadi wciąż pogrążona jest w smutku po śmierci swojego największego idola. Miała go zobaczyć na jednym z koncertów w Londynie, ale nie zdążyła. On nie zdążył posłuchać jej piosenek. Ze słów młodej piosenkarki można wywnioskować, że wciąż liczy, że kiedyś do tego dojdzie.
- Piosenki Michaela Jacksona były dla mnie natchnieniem. Od lat skrycie marzyłam o tym, że on kiedyś, jakimś cudem, usłyszy moje piosenki. To było moje wielkie marzenie, z góry skazany na niepowodzenie cel, do którego dążyłam od dziecka. Teraz mam wrażenie, jakbym straciła połowę motywacji. Chociaż nie zamierzam się poddawać - powiedziała "Twojemu Imperium".
Może i jesteśmy pismakami i nie umiemy czytać ze zrozumieniem, ale czy to nie brzmi tak, jakby Kazadi liczyła, że Jacko kiedyś będzie w sranie spełnić jej marzenie. Może w przyszłym życiu.
Stylistka rozczarowana strojami Polaków na otwarciu igrzysk. "Wybór kompletnie nietrafiony"
W mieszkaniu Roksany Węgiel nie ma miejsca na klasykę. Luksus w każdym kącie
Tym strojem księżna Kate udowodniła, że jest ikoną stylu. Ekspertka mówi o detalach
Mariah Carey dała show na otwarciu igrzysk. Ekspertka mówi o "wokalnym wsparciu"
Księżna Mette-Marit wydała oświadczenie. Przeprasza za znajomość z Epsteinem
Nazwisko Naomi Campbell wraca w sprawie Epsteina. Wyszło na jaw, o co miała go prosić
Agata Młynarska wzywa Donalda Tuska do działania. Do apelu dołączyła Grażyna Szapołowska
To dlatego Ewa Wachowicz zrezygnowała z modelingu. Usłyszała szokujące słowa
Tragedia w świecie mody. Nie żyje 21-letnia Cristina Pérez Galcenco