Patrycja Kazadi wciąż pogrążona jest w smutku po śmierci swojego największego idola. Miała go zobaczyć na jednym z koncertów w Londynie, ale nie zdążyła. On nie zdążył posłuchać jej piosenek. Ze słów młodej piosenkarki można wywnioskować, że wciąż liczy, że kiedyś do tego dojdzie.
- Piosenki Michaela Jacksona były dla mnie natchnieniem. Od lat skrycie marzyłam o tym, że on kiedyś, jakimś cudem, usłyszy moje piosenki. To było moje wielkie marzenie, z góry skazany na niepowodzenie cel, do którego dążyłam od dziecka. Teraz mam wrażenie, jakbym straciła połowę motywacji. Chociaż nie zamierzam się poddawać - powiedziała "Twojemu Imperium".
Może i jesteśmy pismakami i nie umiemy czytać ze zrozumieniem, ale czy to nie brzmi tak, jakby Kazadi liczyła, że Jacko kiedyś będzie w sranie spełnić jej marzenie. Może w przyszłym życiu.
Joanna z "Rolnika" pokazała nowe zęby. Tak wygląda po metamorfozie w tureckiej klinice
Nawrocki nie wytrzymał po pytaniu dziennikarza. Poleciało pouczenie: Kościół, modlitwa, wchodzimy, panie redaktorze
Pazura ujawnił zarobki z powtórek. Tyle naprawdę dostaje za emisję swoich produkcji
Wszyscy mówią o sukience Melanii na urodzinach Trumpa. Czerwik: To stylizacja pokazująca, że...
Richardson ulało się, gdy wspomniała o Woźniak-Starak. Aż trudno uwierzyć, że naprawdę to powiedziała
Niebywałe, w jaki sposób poznała swojego męża. Tyle Tadla musiała za to zapłacić
Olbrychski zareagował na hejt wokół "Rancza". Ujawnił, kogo zagra w serialu
Nie żyje Oliver Tree. Twórca hitów zginął w katastrofie lotniczej
Łączyli Lubomirskiego-Lanckorońskiego z Mensah. Teraz książę tłumaczy się z tej relacji