Wszyscy w branży wiedzą, że Robert Kozyra ma bardzo wiele do powiedzenie i, co trzeba mu przyznać, ma talent do wyszukiwania perełek. W ostatnim wywiadzie dla magazynu "Gala" zdradził również, co sądzi na temat Dody i jej kariery. A dodamy tylko, że nic dobrego.
- Każde pokolenie musi mieć swoją Violettę Villas. Mamy takie szczęście, że są dziś aż dwie Violetty, bo drugą jest Wiśniewski. Ludzie uwielbiają dziwadła. Mimo że wszyscy znają Dodę, nikt nie potrafi zanucić żadnej jej piosenki. Nie wierzę też w jej wysokie IQ. To krótka kariera i chyba jesteśmy już w jej finale. Doda to tylko marketing. Ma słabe piosenki, tylko dobrze eksponuje biust. Mam nadzieję, że prawdziwy - mówi Kozyra.
Panie Robercie musimy pana zmartwić - niestety sztuczny...
"Taniec z gwiazdami" popłynął? Nie uwierzycie, co wybrzmiało, gdy Pawłowski wszedł na parkiet
Widzowie komentują występ Komarnickiej i Terrazzino w "TzG". "Ta para nie powinna mieć miejsca"
Prokop mocno podpadł Polakom mieszkającym w USA. Zasypują go wiadomościami
Trzaskowski o ostatnich wyborach. Tak się czuł, gdy rano okazało się, że wygrał Nawrocki
Fabijański zadebiutował w "Tańcu z gwiazdami". Widzowie już wydali werdykt
Wokalista disco polo utknął w Dubaju. "Sytuacja jest bardzo niepewna"
Frycz zobaczyła, co jej narzeczony wyprawia z Miko. Tak to podsumowała
Napięta sytuacja w Dubaju. Marcelina Zawadzka relacjonuje trudności z ewakuacją
Krzysztof Gojdź komentuje nowy wygląd Jima Carreya. Lista zabiegów jest długa