Realizacja programu "Przebojowa noc" kosztuje TVP1 20 mln złotych. Po słabych wynikach oglądalności pierwszego odcinka show, władze TVP1 zdecydowały się emitować program nie w niedzielę a w sobotę o 22.00. Ta zmiana nie dała zbyt dużo, ponieważ program wciąż nie cieszy się popularnością. Podczas gdy "Taniec z gwiazdami" ogląda 4,9 mln, "Jak oni śpiewają" 3,7 mln, "Przebojowa noc" przyciąga raptem 2,1 mln.
Czemu program ma takie słabe wyniki - trudno ocenić. W końcu w trakcie show artyści śpiewają piosenki, które widzowie na pewno znają i kochają. Być może wszystkiemu winna jest trochę kiczowata formuła programu. Janusz Józefowicz stosuje te same sztuczki, które sprawdzały się w jego programach i przestawieniach, ale... 10 lat temu.
"Super Express" tak ocenił show Józefowicza :
Całość przypomina wesele, na którym wodzirej na siłę zachęca uczestników do zabawy.
Telewizja Publiczna nie odsunęła Janusza od prowadzenia programu, a przecież bycie jednocześnie wodzirejem, reżyserem, choreografem i producentem nie wychodzi mu najlepiej.
Na łamach tabloidu osoba pracująca przy realizacji programu zdradziła, że Janusz ma po prostu za dużo rzeczy na głowie.
W tygodniu ma spektakle w teatrze, potem dwudniowe próby w telewizji, więc gdy zbliża się program, po prostu jest wypalony. Momentami zachowuje się bardzo dziwnie, a publiczność nie wie, o co mu chodzi.
Przeciwnicy Józefowicza uważają, że ten lata świetności ma już dawno za sobą. W te słowa nie wierzyły na początku władze TVP1, które zainwestowały olbrzymie pieniądze w realizację jego projektu. Niestety już po pierwszym odcinku szefowie TVP byli gotowi zrezygnować z programu. Wtedy interweniowała Małgorzata Raczyńska. Dyrektor TVP1 jest fanką programu i pojawia się na każdym nagraniu.
Również prezes Andrzej Urbański nie wydaje się zmartwiony słabymi wynikami oglądalności programu, który miał być hitem a stał się... kitem.
Naszym zdaniem "Przebojowa noc" to niewypał, ponieważ w programie nie pojawiają się polskie gwiazdy. Urbańska jest rzeczywiście doskonała, ale przecież ona nie pociągnie całego programu.
Janusz Józefowicz postanowił postawić na młodych, zdolnych artystów teatru Buffo i niestety ryzyko to się nie opłaciło. Polacy po prostu wolą oglądać fałszujących aktorów z kiepskich seriali czy sztywno tańczące gwiazdy . Do tego w "Tańcu..." i "Jak oni..." jest rywalizacja, a ona zawsze przyciąga widzów.
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Syn Ostaszewskiej i Englerta nie owija w bawełnę. "Nikt, kto nie ma sławnych rodziców, nie zrozumie..."
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Michał Sikorski nie chciał tego reklamować nawet za ogromne pieniądze. "Nie potrafiłbym spojrzeć w lustro"
Książulo zszokowany zasadami w pięciogwiazdkowym hotelu. "Dobrze, że za papier nie trzeba płacić"
Strój Węgiel kojarzy się styliście "z babciną firanką". "Jest różnica między ręcznie robioną koronką..."
Cezary Żak o powrocie "Rancza". Wyjawił, kogo zabraknie w serialu
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Tłum dziennikarzy i znanych osób żegna przyjaciela
Poruszające słowa żony Morozowskiego: Jędruś, żegnaj, kochanie, mój najdroższy człowieku