Doda chwali się płaskim brzuchem. Zrobiła już formę na lato. Fani: Jest ogień

Doda pochwaliła się sylwetką na Instagramie. Forma wokalistki robi ogromne wrażenie. Zdecydowanie jest już gotowa na wakacyjny sezon.

Bądź na bieżąco. Więcej o polskim i światowym show-biznesie przeczytasz na Gazeta.pl

Doda od lat głośno mówi o tym, jak dba o formę fizyczną. Wokalistka wielokrotnie wspominała o tym, że ojciec, kulturysta i olimpijczyk, przykładał dużą wagę do wychowania jej w duchu sportowej rywalizacji. To zaprocentowało w przyszłości. Dziś Dorota Rabczewska zachwyca płaskim, umięśnionym brzuchem i z dumą chwali się nim na Instagramie.

Zobacz wideo Jaką szefową jest Doda?

DodaDoda odebrała nowe dokumenty i ma już nowe imię. Zrywa z przeszłością

Doda zrobiła już formę na lato. Takiego brzucha nie powstydziłaby się żadna trenerka fitness

Dwa lata temu, w mediach społecznościowych, Doda opowiedziała o tym jak dba o kondycję.

Uprawiam sport od dziecka, przez jakiś czas nawet wyczynowo; byłam medalistą mistrzostw w biegu na 100 metrów i skoków w dal. Skończyłam szkołę sportową, zdrowy tryb życia mam wpojony od małego. Kiedy wchodziłam w wiek dojrzewania, a moje rówieśniczki miały typowy na ten okres szczupłe nogi i ręce, ja miałam ostro już zarysowany biceps i mięsień trójgłowy - oznajmiła Doda na Instagramie.

Teraz wokalistka wstawiła post, z którego jasno wynika, że jest już gotowa na lato. 

 

Trzeba przyznać, że płaski brzuch celebrytki naprawdę robi ogromne wrażenie i nie powstydziłaby się go żadna trenerka fitnessu. Podobnego zdania są internauci. 

O kurcze, jest ogień.
Pani Dorotko, niech pani wystartuje w bikini fitness. Forma kosa.
Ty powinnaś startować w jakiś konkursach fitness! - piszą w komentarzach pod postem.

Warto dodać, że rewelacyjna sylwetka Dody to nie tylko efekt ćwiczeń fizycznych, ale także odpowiedniej diety. Wokalistka wiele razy wspominała, że bardzo zwraca uwagę na to, co je. Korzysta z cateringów dietetycznych i nie spożywa alkoholu. W dodatku nie przepłaca. Ostatnio podzieliła się z fanami wiadomością, że zamiast wydawać pieniądze w drogiej restauracji, woli iść do baru mlecznego, gdzie też jest pysznie, a znacznie taniej. Sprytne?

Dorota RabczewskaDoda relacjonuje wyjście na obiad. Zamiast drogiej restauracji wybrała bar mleczny

Więcej o: