Więcej na temat Gali Mistrzów Sportu przeczytasz na Gazeta.pl
Na tegorocznej Gali Mistrzów Sportu nie zabrakło gwiazd z show-biznesu. Wśród docenianych sportowców takich jak Maja Włoszczowska, Anita Włodarczyk, Robert Korzeniowski czy Robert Lewandowski pojawiła się Karolina Szostak, Tomasz Lis z córką Polą. Dużą uwagę swoją obecnością przykuła Justyna Steczkowska. Na imprezę sportową piosenkarka przyszła z synem i jego dziewczyną.
Justyna Steczkowska w złotej sukni na Gali Mistrzów Sportu z synem i jego partnerką
Justyna Steczkowska na galę wybrała posągową suknię projektu Eweliny Dec. Złoto-brązowa kreacja wyłożona została cekinami, układającymi w taki sposób, by podkreślić kształty artystki. Dopasowany fason i rozkloszowany dół nadaje charakteru. Suknia ma też rozcięcie w centralnej, dolnej części. Pas umieszczony na talii piosenkarki zaznacza jej niesamowitą formę.
Uwagę fotoreporterów zwrócili również towarzysze Justyny Steczkowskiej. Artystka przyszła z dorosłym synem. Leon Myszkowski zaprezentował się w klasycznym czarnym garniturze z białą koszulą. Włosy zaczesane do tyłu oraz lekki zarost nadały mu powagi. U jego boku oprócz mamy nie zabrakło ukochanej. Dziewczyna Leona, Kseniya,wybrała cekinową sukienkę z pierzastym wykończeniem.
Leon w tym roku skończy już 22 lata. Nawet nie zauważyliśmy, jak z małego dziecka Justyny Steczkowskiej wyrósł na dorosłego mężczyznę.
Anna Popek podsumowała odejście z TV Republika. Takie słowa o byłym pracodawcy
Dobrosz-Oracz pokazała siostrę. W komentarzach poruszenie. "Jak bliźniaczki"
Kwiatkowski usłyszał diagnozę podczas rutynowych badań. "Najstraszniejszy dzień w moim życiu"
Dorota Wellman nie oszczędziła hejtera. Odwiedziła go w miejscu pracy. "Płakał"
Frycz reaguje na odpadnięcie Kosińskiego i Miko z "Tańca z gwiazdami". Jedno słowo wystarczyło
Stanowski zabrał żonę na "Taniec z gwiazdami". Pojawiła się też gwiazda "Rodziny zastępczej"
Mocne słowa Olejnik po wyborach na Węgrzech. "Nie pomogli..."
Książulo zmiażdżył restaurację po "Kuchennych rewolucjach". "Obrzydlistwo"
Orban szukał oparcia, a Magyar zaskoczył jednym ruchem. Ekspertka oceniła ich przemówienia