Przypominamy największe wpadki sylwestrowe. Śpiew z playbacku, zapomniany tekst. Jak gwiazdy sobie z tym poradziły?

Już za niedługo rozpoczną się sylwestrowe koncerty organizowane przez największe stacje telewizyjne. Pomimo tego, że są one przygotowane z dbałością o każdy szczegół, to czasami zdarzają się również wpadki. Prezentujemy przegląd sylwestrowych wpadek ostatnich lat.

Więcej informacji na temat gwiazd przeczytasz na stronie Gazeta.pl 

Transmisje na żywo rządzą się swoimi prawami, ponieważ nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem. Nie inaczej było w przypadku dotychczasowych imprez organizowanych przez największe stacje telewizyjne, które co roku prześcigają się o uwagę widzów. W ostatnią noc w roku przed wielomilionową publicznością występują największe gwiazdy światowej i polskiej sceny muzycznej. Niektóre z nich zaliczyły mniejsze bądź większe wpadki.

Linda Evangelista, Courtney Cox, Heidi MontagNieudane operacje plastyczne gwiazd. Kto żałuje, że ingerował w wygląd?

Zobacz wideo Syn Ewy Farnej gra na perkusji

Poczucie humoru uratowało występ Ewy Farnej

Ewa Farna wystąpiła na koncercie organizowanym przez telewizję Polsat w ostatnią noc 2018 roku. Publiczność fantastycznie bawiła się przy piosenkach znanej wokalistki. Po tym, jak złożyła życzenia noworoczne, miała zaśpiewać kolejny utwór. Ku jej zdziwieniu z głośników poleciał przebój zespołu "Ich troje": "Zawsze z tobą chciałbym być". Pomimo tego, że muzyka grała tylko chwilę, to widać było, że Ewa Farna poczuła się zakłopotana sytuacją, w jakiej się znalazła. Na szczęście szybko udało jej się wybrnąć.

Co to była za piosenka? "Ich Troje", nie? Pamiętam z dzieciństwa, ale nie znam tekstu na pamięć, więc pozwólcie, że zaśpiewam swój numer - skomentowała wokalistka.

Ewa FarnaEwa Farna Screen: YouTube/Świat rozrywki

Problem z nagłośnieniem mógł zepsuć występ Viki Gabor  

Również Viki Gabor musiała zmierzyć się z kłopotliwą sytuacją, która miała miejsce podczas występu na "Sylwestrze marzeń" organizowanym przez telewizję TVP 2. Po tym, jak wokalistka zaczęła śpiewać piosenkę "Superhero" okazało się, że początek utworu nie brzmiał zbyt dobrze. Przyczyną tego był błąd w nagłośnieniu i widzowie usłyszeli nienaturalny głos młodej artystki. Viki Gabor nie zareagowała na to i kontynuowała występ. Z kolejnymi zwrotkami nie było już żadnego problemu.  

 

Występ z playbacku Natalii Oreiro

Gwiazda serialu "Zbuntowany anioł" wystąpiła rok temu w Zakopanem. Pomimo tego, że na scenie prezentowała się wspaniale, to widzowie byli nieco zawiedzeni, ponieważ okazało się, że Natalia Oreiro korzystała z playbacku. Ten występ był długo komentowany. W sieci pojawiły się nagrania, na których widać, że ruchy warg wokalistki nie pokrywają się ze śpiewanymi przez nią słowami.

 

Czadoman zamiast światowej gwiazdy

Podczas imprezy sylwestrowej w 2020 roku organizowanej przez telewizję Polsat tuż po północy miał wystąpić Adrea Bocelli. Gwiazda była długo zapowiadana i wszyscy czekali, aż się pojawi. Gdy w końcu nastąpiła ta chwila, widzowie nie mogli uwierzyć w to, co się wydarzyło. Okazało się, że zamiast niego na scenie obok Małgorzaty Walewskiej pojawił się Czadoman. Para zaśpiewała wielki przebój "Time to say goodbye". Po tej sytuacji w stronę organizatorów posypało się mnóstwo negatywnych komentarzy, a cała sytuacja była jeszcze długo komentowana w sieci.

 

Bielizna Pauliny Sykut-Jeżyny

Oprócz muzycznych potknięć, widzowie byli również świadkami innych wpadek. Jedną z nich zaliczyła Paulina Sykut-Jeżyna. Z pewnością nie doszłoby do niej, gdyby nie Rafał Maserak, który zachęcał publiczność do zabawy i pokazywał różne ruchy taneczne. W pewnym momencie zaprosił do tańca towarzyszącą mu na scenie prezenterkę i zaczął wykonywać z nią piruety w powietrzu, odsłaniając całą bieliznę Pauliny Sykut -Jeżyny. Gdy w końcu pozwolił współprowadzącej znów stanąć koło siebie, było widać, że jest lekko zawstydzona całą sytuacją.

Matteo Bocelli"The Voice of Poland". W finale wystąpił Matteo Bocelli. Teraz śpiewa, ale kiedyś był modelem

Więcej o: