Kotońska schudła 40 kg. Teraz 49-latka pokazała, jak wygląda jej brzuch

Agnieszka Kotońska po raz kolejny zachwyciła fanów swoją metamorfozą. Gwiazda "Gogglebox. Przed telewizorem" opublikowała nowe zdjęcia, na których wyeksponowała szczupłą sylwetkę. Celebrytka nie ukrywa, że droga do obecnej figury wymagała ogromnej determinacji.
Agnieszka Kotońska
Fot. Instagram.com/agnieszkakotonska

Agnieszka Kotońska od kilku lat konsekwentnie pokazuje w mediach społecznościowych efekty swojej przemiany. Tym razem celebrytka zaprezentowała się w krótkim topie i szortach, podkreślając swoją wysportowaną sylwetkę. Pod zdjęciami szybko pojawiło się mnóstwo komentarzy od zachwyconych internautów. "Gratulacje ciężkiej pracy i wytrwałości", "Nigdy nie jest za późno na zmiany" - pisali fani. Celebrytka zdecydowała się na kilka słów.

Zobacz wideo Sandra Kubicka rozprawia o "Królowych przetrwania". Kpi z uczestniczek programu

Agnieszka Kotońska pokazała nowe zdjęcia po metamorfozie. Sekret jej sylwetki wyszedł na jaw

Gwiazda "Gogglebox" postanowiła także opowiedzieć obserwatorom o kulisach swojej walki o lepszą formę. Agnieszka Kotońska podkreśliła, że efekty nie pojawiły się z dnia na dzień. "To nie jest zmiana zrobiona w dwa miesiące ani nawet pół roku. To był proces - pełen pracy, cierpliwości i momentów, kiedy chciało się odpuścić. Ale wiecie co? Warto było" - napisała 49-latka na Instagramie.

Kotońska przyznała również, że cały czas dba o dietę i regularną aktywność fizyczną. "Zawsze wam powtarzam - zdrowa micha, trochę ruchu, konsekwencja i efekty przychodzą. Nie od razu, ale przychodzą na pewno. Ja dalej szlifuję swoją formę i pracuję nad jeszcze lepszą wersją siebie na lato" - zaznaczyła.

Agnieszka Kotońska zrzuciła ponad 40 kilogramów. Jak tego dokonała?

Celebrytka już wcześniej otwarcie mówiła o swojej przemianie i powodach, które zmotywowały ją do działania. "Pewnego dnia weszłam na wagę i ważyłam 106 kilogramów. Powiedziałam sobie dosyć. Każda moja koleżanka wyglądała fenomenalnie, fajnie, a ja jak zapasiona foka. Powiedziałam, że koniec z tym" - wyznała.

Wtedy zmieniła nawyki. "Zaczęłam zdrowo jeść, co nie było łatwe, bo trzeba było to wszystko rozpracować, gotować. Teraz gotuję sobie sama, nie mam trenera, metodą prób i błędów zaczęłam eliminować produkty. Coś mi nie pasowało, coś odrzuciłam. Chleb jasny zamieniłam na ciemny, nie piję coli, nie piję wódki. Wszystko jest oparte na warzywach, ćwiczę pięć razy w tygodniu" - wyznała w rozmowie z portalem Jastrząb Post. ZOBACZ TEŻ: Kotońska zrobiła operację powiek. Tak dochodzi do siebie. "Nikt tego nie pokaże"

Więcej o: