Więcej o życiu gwiazd przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Natalia Szroeder to wokalistka, która często podkreśla swoją bliską relację z rodzicami. O swoim tacie napisała nieco więcej podczas premiery utworu "Przypływy" nagranego z Ralphem Kaminskim.
Partnerka Quebonafide ostatnio podzieliła się na Instagramie nagraniami swego ojca. Artystka miała wtedy trzy lata, ale łatwo zauważyć, że już jako dziecko doskonale czuła się przed kamerą. Fani są zachwyceni.
Ale geny! 3 lata i taaakie poczucie rytmu, muzykalność, intonacja! Wow, wow, wow! ?? Jak dobrze, że możemy Ciebie słuchać - i z czasów VHS i teraz!
O jeju! Jaka urocza! Spojrzenie zostało do dzisiaj.
Jesteśmy chyba ostatnim pokoleniem, którzy wiedzą co to klimat kaset VHS. Poprawiłaś mi tym humor.
Na filmach Natalia występuje w swoim rodzinnym domu i na podwórku. Repertuar? Patriotyczny!
Kochałam piosenkę LEWA PLAWA - zażartowała artystka.
Chodzi o utwór "Maszerują chłopcy, maszerują!". Wokalistka wykonuje go na obu filmikach. Domowym produkcjom filmowym nie brakuje też dramatyzmu.
Tylko wytrwali widzowie dotrą do momentu filmu, gdzie nie będzie już tak wesoło - napisała w opisie jednego z nagrań.
Faktycznie, malutka Szroeder ujawnia nie tylko talent wokalny, ale też silny charakter. Trzylatka odważnie stawia granice i wyraża emocje. Kiedy czuje, że jej występ nie jest traktowany poważnie, wychodzi trzaskając drzwiami.
Uwagę fanów przykuł też fragment, w którym Natalia śpiewa razem z mamą.
A głos mamy identyczny jak Natalki - twierdzi jedna z osób komentujących.
Też to zauważyliście?
Ministerka chwali się świadectwem syna z poważnym błędem. Wybuchła afera. "Dokument jest nieważny"
Marta Nawrocka o krok od "poziomu wybitnego". Do poprawki dół stylizacji
Nowe wieści ws. aktu oskarżenia przeciwko Dodzie. Jest komentarz z sądu
Pokazali rachunek za rybę nad morzem. Internauci podzieleni. "Świat zwariował"
Żona piłkarza zginęła podczas kataklizmu, ochraniając córkę. Lewandowska zabrała głos po tragedii w Wenezueli
Korwin-Piotrowska nie ma złudzeń po obejrzeniu nowej "Lalki". "Będzie dym jak cholera"
Schreiber na prezydentkę Krakowa? Poległa na pytaniu o Kościół Mariacki
Tylko bliscy znali takiego Jerzego Stuhra. "W domu był jaskiniowcem"
Na zakończenie wydania "Dzień dobry TVN" Prokop przekazał niespodziewane wieści. "Muszę się z państwem pożegnać"