Baddie Winkle to 93-letnia gwiazda Instagrama. Pokochały ją miliony. Ma tyle dystansu, że możemy się od niej uczyć

Jeżeli myślicie, że Instagram podbijają tylko młode i pięknie dziewczyny, to jesteście w błędzie. 93-letnia Baddie Winkle, a właściwie Helen Ruth Elam Van Winkle jest idealnym przykładem na to, że gwiazdą mediów społecznościowych można stać się w każdym wieku.
Baddie Winkle
Screen: Instagram/@baddiewinkle

Więcej artykułów na temat znanych influencerów przeczytasz na Gazeta.pl

Świat pokochał Baddie Winkle za jej barwne stylizacje i niesamowite podejście do życia. Ta kobieta łamie wszelkie stereotypy i udowadnia, że wiek to tylko cyferki w dowodzie. Jest jedyna w swoim rodzaju, szalona i z poczuciem humoru. Bije od niej  pozytywna energia, nic dziwnego, że jej konto na Instagramie śledzą miliony internautów.

Zobacz wideo Joanna Przetakiewicz ocenia stylizacje gwiazd sprzed lat

Baddie Winkle - najstarsza influencerka i gwiazda show-biznesu

Jej przygoda z Instagramem zaczęła się osiem lat temu. Baddie do prac w ogrodzie założyła kolorowe spodnie i koszulkę. Prawnuczka, widząc jej barwne ubranie, zrobiła zdjęcie i opublikowała na swoim profilu. Fotografia szybko zrobiła furorę w sieci, internauci pokochali kolorową starszą panią. To był znak, że warto kontynuować projekt. Od tego czasu Baddie Winkle zgromadziła na Instagramie 3,4 miliona fanów.

 
 

93-latka ma na swoim koncie liczne kampanie reklamowe i współprace z markami odzieżowymi i kosmetycznymi. Pokochali ją również celebryci, jedną z jej fanek jest Rihanna. Baddie Winkle wystąpiła również w teledysku Fergie do piosenki "Life goes on", gdzie odgrywała postać autostopowiczki, która paliła cygara i zajadała się lizakami.

 
 

Baddie jest często zapraszana do różnych programów rozrywkowych oraz na imprezy promocyjne i festiwale. W 2015 roku wzięła udział w MTV Video Music Awards jako gość Miley Cyrus. Rok później pojawiła się na 33 gali MTV VMA ubrana w cielisty kombinezon wysadzany kamieniami, sportowe buty w gwiazdki na koturnie oraz wysadzaną cyrkoniami laską.

 

Kolorowe ubrania miały jej pomóc w pogodzeniu się z traumą, jaką przeżyła w przeszłości

Wbrew pozorom kolorowe stylizacje Baddie Winkle nie powstały na potrzeby internetowej kariery. Początkowo Helen Ruth Elam Van Winkle traktowała je jako sposób na poradzenie sobie z żałobą po zmarłych mężu i synu. Ubierając się we wszystkie kolory tęczy, chciała pokolorować swoje życie i choć w małym stopniu wypędzić z niego poczucie straty i rozpaczy.

Nie mogłam sobie z tym poradzić. Obwiniałam za wszystko Boga, płakałam całymi dniami. Pewnego dnia wpadłam na pomysł, aby zacząć w ten sposób kolorować swoje życie, ubierać się inaczej. To mi bardzo pomogło - wyznała Baddie.

Baddie Winkle chce pokazać innym ludziom, szczególnie w jej wieku, że starość to nie jest koniec świata. Nigdy nie jest za późno na odkrycie swojego prawdziwego ja.

Więcej o: