Jedna recenzja Książula może zrujnować biznes. Klima dobrze pamięta wizytę youtubera

Przemysław Klima ujawnił nam, jak wspomina wizytę Książula w swojej restauracji. Nie owijał w bawełnę i wprost ujawnił też, co sądzi o działalności youtubera.
Książulo odwiedził jego lokal. Klima wprost powiedział nam, co sądzi o jego działalności
instagram.com/ksiazulo/KAPIF

Książulo słynie z testowania różnych knajp. Nie da się ukryć, że jego recenzje wywołują ogromne emocje i potrafią przyciągnąć tłumy do lokali. Dla jednych to zbawienne, dla innych może okazać się nawet początkiem końca. Po pozytywnych opiniach Książula ludzie potrafią stać godzinami w kilometrowych kolejkach, a właściciele po początkowym sukcesie i radości nierzadko załamują ręce, bo nie są w stanie obsłużyć tylu gości. Okazuje się, że Książulo odwiedził również lokal Przemysława Klimy, restauratora i jurora "MasterChefa". Sprawdźcie, jak przebiegła wizyta. 

Zobacz wideo Książulo odwiedził knajpę Klimy. Tak zareagował

Tak Przemysław Klima wspomina wizytę Książula. Powiedział to wprost

Przemysław Klima wprost ujawnił w rozmowie z naszą redaktorką, że Książulo odwiedził jego lokal. Okazuje się, że po tej wizycie zostały pozytywne wrażenia i wspomnienia. - Książulo był u mnie, fajny gość, pogadaliśmy, było zabawnie, śmiesznie i tyle po prostu - powiedział nam.

Juror "MasterChefa" i restaurator nie ukrywał również, co myśli o działalności youtubera. Jego zdaniem, nie ma w niej niczego niewłaściwego. Uważa też, że jeśli restauratorzy prawidłowo wykonują swoją pracę, to żadna opinia im nie zaszkodzi.

- I jak ktoś robi dobrą robotę i jest prawdziwy w tym, no to żadna opinia mu nie zaszkodzi. Po prostu musisz robić dobrą robotę i być fair, i tyle - stwierdził, dodając, że Książulo może obnażyć jedynie niewłaściwe praktyki restauratorów, co w jego opinii, jest potrzebne. - Ale też pamiętamy, że dużo osób robi to z sercem i poświęca swoje całe życie, i to też musimy o tym wiedzieć - podsumował.

Książulo został wyrzucony z restauracji. O to poszło

Co ciekawe, Książulo miewa nie do końca przyjemne przygody podczas swoich nagrań. Do nietypowej sytuacji doszło w restauracji Carmine’s w Nowym Jorku. Ekipa Książuli rozpoczęła nagrania przy stoliku i nagle włączyła mocniejsze oświetlenie, co przestało się podobać klientom. W pewnym momencie interweniowała obsługa. Najpierw zaproponowano im zmianę miejsca, argumentując to tym, że intensywne światło przeszkadza innym klientom. Sytuacja jednak niespodziewanie eskalowała.

- Moi drodzy, wywalili nas na bruk. Najpierw było tak: przyszła pani, powiedziała: "widzę, że świecicie lampą, komuś to tam przeszkadza, więc dam wam inny stolik, żebyście sobie mogli na spokojnie nagrywać". Potem przyszła druga pani i powiedziała: "wypierdzielać mi stąd" - opowiadał. Degustacja potraw przeniosła się więc poza mury restauracji, gdzie youtuber spróbował potraw, siedząc na ławce.

Więcej o: