W lipcu media obiegła informacja, że Justyna Pochanke żegna się ze stacją TVN. Dziennikarka zdecydowała się na to po 20 latach, ale wtedy nie podała przyczyny. Napisała jedynie, że była to nieplanowana, ale uczciwa decyzja i została podjęta wyłącznie przez nią. Ze stacji odszedł także jej mąż, Andrzej Pieczyński. Małżonkowie przeprowadzili się do Hiszpanii.
Pochanke była bardzo szanowaną i lubianą dziennikarką. Dlatego do tej pory jej odejście budzi emocje. Media przypomniały teraz jej wywiad dla magazynu "Zwierciadło", w którym być może możemy znaleźć odpowiedzieć, dlaczego podjęła taką decyzję.
Wiele wskazuje na to, że dziennikarka cierpiała na pracoholizm. Justyna Pochanke opowiadała o tym, że była wyczerpana psychicznie, a jej stan był naprawdę poważny:
Przyszedł moment, że siadłam w sobotę na łóżku i nie byłam w stanie nic zrobić, nie mogłam ruszyć ręką ani nogą. Byłam bezbrzeżnie zmęczona i wyeksploatowana (...) Miałam taki moment w życiu, że cierpiałam długie lata na bezsenność (...) siedziałam jak skamieniała, łzy płynęły same, nie potrafiłam nawet odpowiedzieć na pytanie, dlaczego? - opowiedziała.
Za to "Dobry tydzień" podaje, że dziennikarce pomogli bliscy. Mieli wysłać ją na terapię, a gdy ta nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, sami podjęli odpowiednie kroki. Byli przy niej, robili wszystko, by jej stan się polepszył.
Dziennikarka dochodzi do równowagi psychicznej w Marbelli. Znalazła nowy pomysł na życie, według doniesień planuje wydać książkę dla dzieci.
Napiwek powinien być obowiązkiem? Tomaszewska nie ma wątpliwości i odpowiada na słowa Gesslera
Grochola zabrała głos po aferze wokół nowego "Nigdy w życiu". Komentuje brak Jabłczyńskiej
Myślą, że to córka Grocholi zastąpi Jabłczyńską. "Proszę honorowo zrezygnować i oddać rolę". Jest reakcja Szelągowskiej
Justyna, wydaj płytę siostrze! Inaczej nigdy nie przestanie cię szkalować
Kraśko nie kryje oburzenia. Tak zareagował na pytanie o Martyniuka i patostreaming
20 kg w dół po 60-tce. Nie siłownia ani dieta cud. Dowbor zdradziła swój sekret
Lady Pank podzielił widzów w Sopocie. Padły mocne słowa pod adresem Janusza Panasewicza
Dramat w rodzinie Colina Farrella. Jego syn ma nieuleczalną chorobę. "Mój horror"
Występ Steczkowskiej w Sopocie rozjuszył widzów, a Młynarska wytknęła TVN błąd