Tomasz Karolak o synu: Na razie trzymam się z daleka, żeby krzywdy nie zrobić

Będzie się chyba musiał przełamać!
Tomasz Karolak
Kapif

Ojciec, który mdleje podczas porodu oraz boi się wziąć na ręce swoje dopiero co narodzone maleństwo to stereotyp, ale najwyraźniej Tomasz Karolak zdaje mu się odrobinę mu ulegać. W programie "Dzień Dobry TVN" przyznał, że ma lekkie obawy przed bezpośrednim kontaktem ze swoim synkiem Leonem, który przyszedł na świat w nocy z 21 na 22 lutego.

Nosiłem i tak masowałem, ale na razie trzymam się z daleka, żeby krzywdy nie zrobić - powiedział . - Poza tym, to malutkie jeszcze, proszę państwa!

Mogłoby się wydawać, że ma już praktykę - w końcu jest ojcem 6-letniej Leny - ale niekoniecznie. Karolak nigdy nie ukrywał, że to Viola Kołakowska wychowuje dzieci. A on, no cóż, czasami pomaga.

To, co mi się podoba, to jest właśnie to, że Violka powiedziała: OK, ty pracuj, a ja będę wychowywała dzieci. Oczywiście, czasami ma też swoje zajęcia zawodowe, ale dla mnie ideałem jest, by zajęła się dziećmi - powiedział w wywiadzie dla Gala.pl.

To się nazywa rodzicielstwo :)

Tomasz Karolak zajmował się córką.
Tomasz Karolak zajmował się córką. KAPIF
KAPIF

Ale żeby nie było, że się nie stara - po narodzinach syna aktor zmienił nawyki żywieniowe na zdrowsze.

Co prawda nie karmię, ale to się jakoś, myślę, przenosi na dziecko. Także soki, zero kawy... No, kawa zbożowa.

Córeczka Karolaka i Kołakowskiej, "kumata" Lena, jest chyba mocno przejęta pojawieniem się w rodzinie braciszka.

Jestem dumny z tego, że wszystko się udało, że mama zdrowa, że syn zdrowy, że Lena świetnie to przyjęła. Jest już "kumatą" dziewczynką, że tak powiem, pomaga i jest taka "ważna", to też jest fajne.

Bardzo też spodobała nam się odpowiedź Karolaka na pytanie o to, czy jest dumny, że ma syna, przedłużenie rodu:

Wiesz co, nie mam jakiegoś takiego myślenia. Ja tak chyba będę kochał po równo i już kocham po równo.

Uff, naprawdę dobrze, że jednak kocha po równo ;)

Kapif

Leon zadebiutował na świecie dokładnie wtedy, kiedy jego ojciec miał premierę w teatrze.

Tak się złożyło właśnie, zresztą Violka zapowiadała to wcześniej, że może tak się zdarzyć - przyznał. - I rzeczywiście, my na premierze na scenie, a Leon się rodził zaraz po premierze, właśnie tego samego dnia w szpitalu.

I dodał:

To rzeczywiście ciekawe doświadczenie jest, bo coś się rodzi na scenie, coś stwarzamy z przyjaciółmi aktorami i coś się też rodzi w życiu. Myślę, że jedno drugie uzupełniło i chyba tak musiało być, tak mi się wydaje.
Tomasz Karolak
Tomasz Karolakkapif
kapif

alex

Więcej o: