Maryla Rodowicz zapozowała z najmłodszym synem. Tak dziś wygląda 39-letni Jędrzej

Maryla Rodowicz rzadko decyduje się na pokazywanie dzieci. Tym razem zrobiła wyjątek. Tak dziś wygląda jej najmłodszy syn.
Maryla Rodowicz zapozowała z najmłodszym synem. Tak dziś wygląda Jędrzej
Fot. KAPIF.pl

Maryla Rodowicz to niewątpliwie jedna z największy gwiazd polskiej sceny muzycznej. Wszyscy doskonale znamy teksty jej utworów takich jak "Małgośka", "Kolorowe jarmarki" i "Wszyscy chcą kochać". Piosenkarka do dziś koncertuje i zbiera na występach tysiące fanów. Prywatnie życie wokalistki było przez lata na językach. Jej ostatnie małżeństwo zakończyło się rozwodem w 2021 roku. Rodowicz doczekała się trojga dzieci. Z Krzysztofem Jasińskim ma syna Jana i córkę Katarzyną, a z ostatnim mężem, Andrzejem Dużyńskim, syna Jędrzeja. I to właśnie z nim pokazała się na Instagramie. To rzadki widok. 

Zobacz wideo Fryzjer gwiazd wziął pod lupę gwiazdy On Air Music Awards. Ma sugestię dla Maryli Rodowicz

Maryla Rodowicz zapozowała z synem. Tak dziś wygląda Jędrzej

Maryla Rodowicz rzadko pokazuje się w mediach w towarzystwie dzieci. Postanowiła jednak zapozować z najmłodszą pociechą... w kokpicie samolotu! Zarówno piosenkarka, jak i Jędrzej mają na zdjęciu na głowie czapki pilota. "Ufff, udało się wylądować! Wilno jutro się widzimy i słyszymy na koncercie" - napisała w poście na Instagramie piosenkarka.

Młodszy z synów Rodowicz ma 39 lat i dziś raczej unika medialnego szumu. Nie ukrywał, że jako najmłodszy z rodzeństwa był rozpieszczany. Próbował swoich sił jako perkusista, a nawet reżyser. Największą pasją Jędrzeja okazała się jednak fotografia - jego prace doczekały się wystaw. Próbował swoich sił w biznesie. Syn Rodowicz otworzył nawet sklep z gadżetami o nazwie MaryLove, który został jednak zamknięty. W trakcie medialnego rozwodu rodziców nie chciał stawać za żadną ze stron, ale wspierał mamę w trudnym czasie. 

 

Maryla Rodowicz chciałaby mieć wnuki 

W podcaście "WojewódzkiKędzierski" gwiazda przyznała, że chciałaby mieć wnuki. Przy tej okazji wspomniała o spotkaniu z Beatą Kozidrak. - Chciałabym mieć wnuki. Spotkałam Beatę Kozidrak w Łodzi, bo ona tam grała. Grałam dzień po niej i spotkałyśmy się w hotelu. Ona miała takie dzidzi na rękach - synka swojej córki - opowiadała. To zaskoczyło prowadzącego, który dopytał o to, czy Rodowicz nie ma wnuka. - Nie, nie mam żadnego, bo moje dzieci mówią, że planeta jest przeludniona. (...) Chciałabym bardzo... pomiętosić takie ciałko. (...) Mogłabym je wychowywać. Poza tym w Konstancinie jest powietrze, las - przyznała. 

Więcej o: