Wszyscy kibicowali im w "Love is Blind". Teraz dodali taki post. "Życie miało trochę inny plan"

Daria i Filip z "Love Is Blind" ponownie przyciągnęli uwagę fanów. W najnowszym nagraniu zdradzili, jak naprawdę wygląda ich związek po programie.
Daria i Filip
Fot. Instagram/dariarybak89, 'Love is Blind'/Netflix

Od finału polskiej edycji "Love Is Blind" minęło już trochę czasu, jednak emocje związane z programem wciąż nie do końca opadły. Widzowie nadal z zainteresowaniem śledzą losy uczestników i sprawdzają, co dzieje się w ich życiu po zakończeniu show. Szczególną popularnością w sieci cieszą się Daria i Filip, którzy szybko zdobyli dużą sympatię publiczności i uchodzą za jedną z najbardziej lubianych par tej edycji. Ostatnio na ich profilach pojawiło się nagranie, które poruszyło internautów. Zakochani opowiedzieli o swoim związku. 

Zobacz wideo W "Love is Blind" silni mężczyźni nie wstydzą się emocji

"Love is Blind". Daria i Filip wprost o swoim związku. "Myśleliśmy, że będziemy taką romantyczną parą" 

Wygląda na to, że u Darii i Filipa wszystko w porządku. Para wrzuciła zabawne nagranie, w którym pokazała, jak obecnie wygląda ich rzeczywistość. "Myśleliśmy, że będziemy taką romantyczną parą… Ale życie miało trochę inny plan. I szczerze? Chyba wolimy tę wersję" - napisali. Na nagraniu widać, jak spędzają czas w nietypowy sposób. Zamiast idealizowanych kadrów i perfekcyjnych ujęć, pokazali codzienność z przymrużeniem oka - luźną, spontaniczną i daleką od wyreżyserowanego "instagramowego" wizerunku. Fani pary nie kryli zachwytu. "Odjazdowa para... Kochajcie się, życzę tego z całego serca", "Piękne! Samo życie. Tak wam kibicuje... Jesteście najlepszą parą z 'Love is Blind'. Miłości szacunku i wytrwałości", "Jesteście najromantyczniejszą parą, bo jesteście sobą" - pisali. Nagranie, o którym mowa, znajdziecie poniżej. 

 

Maciej Pela pójdzie do drugiej edycji "Love is Blind"? Nie do wiary, co go ostatnio spotkało 

Maciej Pela pochwalił się ostatnio swoim fanom, że umówił się na randkę. Podekscytowany tancerz poszedł do restauracji, ale niestety czekała tam na niego przykra niespodzianka. Kobieta, z którą miał się spotkać, nie przyszła. "Moje bingo na 2026 zostało wzbogacone o nową pozycję: 48. umów się, nie przyjdź" - napisał na InstaStories. Niedługo później wrzucił zabawny kafelek, w którym starał się znaleźć jakieś plusy w tej niezręcznej sytuacji.  "'Love is Blind' edycja 2. jest moja! Umiem z********e rozmawiać z krzesłem, więc ze ścianą też dam radę" - żartował. 

Więcej o: