Nie do wiary, co spotkało Macieja Pelę. "Druga edycja 'Love is Blind' jest moja"

Maciej Pela słynie z dużego dystansu do siebie. Tancerz pokazał to kolejny raz, mimo że sytuacja, która się mu przydarzyła, nie należała wcale do zabawnych.
Maciej Pela umówił się na randkę
Maciej Pela umówił się na randkę, KAPiF, Instagram/maciek.pela

Maciej Pela jest bardzo aktywny na Instagramie, gdzie dzieli się z fanami informacjami ze swojego życia. W ostatnim czasie nie brakuje w nim zmian. Na sprzedaż trafił dom, w którym mieszkał z Agnieszką Kaczorowską, a tancerz na początku maja przeprowadził się do nowego lokum. Pela zapowiadał również, że czekają go nowości związane z życiem zawodowym. 28 maja tancerz poinformował z kolei o mało przyjemniej sytuacji. Osoba, która się z nim umówiła... nie stawiła się na spotkanie.

Zobacz wideo Skorzystał z pomocy specjalisty

Maciej Pela zapowiada udział w "Love is Blind". Tak zażartował z nieprzyjemnej sytuacji

O tym, co mu się przytrafiło, Maciej Pela opowiedział fanom na InstaStories. Tancerz opublikował kadr, na którym w połowie widać jego twarz, a na drugiej części zdjęcia można zauważyć puste krzesło w restauracji. Pela podsumował całe zdarzenie z typowym dla siebie humorem. "Moje bingo na 2026 zostało wzbogacone o nową pozycję: 48. umów się, nie przyjdź" - napisał, dodając rozbawioną emotikonę.

Tancerz na kolejnym InstaStories dodał, że to doświadczenie może być bardzo przydatne, gdyby chciał wziąć udział w kolejnej polskiej edycji "Love is Blind". "'Love is Blind' edycja 2. jest moja! Umiem z********e rozmawiać z krzesłem, więc ze ścianą też dam radę" - napisał.

Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z Maciejem Pelą, który w rozmowie z nami potwierdził, że był umówiony na randkę. - Natomiast, co było dla mnie bardzo zaskakujące, to liczba wiadomości od moich obserwatorów, że spotkało ich to samo. Liczba przebiła chyba setkę. I niestety głównie kobiety mierzą się z takimi zachowaniami - przekazał nam tancerz. 

- Chcąc natomiast przekuć tę sytuację w coś wartościowego, to chciałbym powiedzieć wszystkim osobom, którym zdarzyło się być na moim miejscu - to nie wasza wina, że ktoś was zghostował, wszystko z wami w porządku - podkreślił Maciej Pela w rozmowie z nami.

Maciej Pela został spytany o założenie rodziny. Krótka odpowiedź

Od rozstania z Agnieszką Kaczorowską Maciej Pela co jakiś czas był pytany w wywiadach, czy jest gotowy na nowy związek. Tancerz do tej pory ostrożnie odpowiadał na to pytanie, podkreślając, że wszystko w jego życiu musi się odpowiednio poukładać, aby znalazł w nim przestrzeń na drugą osobę. Ostatnio ta kwestia została ponownie poruszona również podczas Q&A. Jedna z osób zapytała Pelę, czy wierzy, że założy jeszcze rodzinę. W odpowiedzi tancerz opublikował zdjęcie swoich córek. "Mam rodzinę" - odpisał.

Inną internautkę zaciekawił z kolei charakter relacji Macieja Peli z Edytą Folwarską. Od pewnego czasu na Instagramie pojawiają się ich wspólne filmiki. Tancerz zapewnił jednak, że łączy ich wyłącznie przyjaźń. "Kochani, serio, można się z kimś po prostu kolegować. Gdyby było inaczej, to nie ściemniałbym wam tak perfidnie" - przekazał.

Więcej o: