Lawina komentarzy pod wpisem Moore na temat Willisa. Jej słowa chwytają za serce

Demi Moore po raz kolejny pokazała, że mimo rozwodu wciąż łączy ją wyjątkowa więź z Bruce'em Willisem. Z okazji Dnia Ojca aktorka opublikowała wzruszający wpis i serię rodzinnych zdjęć, które poruszyły fanów gwiazdora.
Demi Moore, Bruce Willis
Fot. REUTERS/Sarah Meyssonnier, Instagram/demimoore

Od rozstania Demi Moore i Bruce'a Willisa minęły już ponad dwie dekady. Aktorka jednak nadal pozostaje w kontakcie ze swoim byłym mężem. Jak wiadomo, Willis od lat zmaga się z demencją czołowo-skroniową. Aktor potrzebuje stałej opieki, którą zapewnia mu m.in. obecna żona - Emma Heming. Moore często go odwiedza i wspiera w trudnych chwilach. 21 czerwca aktorka opublikowała na swoim profilu wpis z okazji Dnia Ojca. Archiwalne zdjęcia Willisa z dziećmi poruszyły jego fanów. 

Zobacz wideo Najważniejsze role Bruce'a Willisa. Przypominamy najlepsze filmy aktora

Demi Moore złożyła Willisowi życzenia. "Jesteście wspaniali" 

"Pokolenia miłości. Dziś dziękujemy za naszego niezwykłego BW. Przesyłamy mnóstwo miłości wszystkim ojcom - dziś i każdego dnia" - napisała Demi Moore pod zdjęciami z Willisem. Jak wiadomo, para doczekała się trzech córek - Rumer, która urodziła się w 1988 roku, Scout, która przyszła na świat trzy lata później i Tallulah, którą byłe małżeństwo powitało w 1994 roku. 

Na fotografiach, które dołączyła do wpisu Demi Moore, widzimy młodego Bruce'a Willisa spędzającego czas z córkami na różnych etapach ich życia. W komentarzach zaroiło się od zachwytów. "Widać, że go bardzo kochacie! Szczęśliwego Dnia Ojca dla Bruce'a", "Najlepszy aktor i wspaniały ojciec", "Jesteście wspaniali. Tworzycie cudowną rodzinę, mimo że nie jesteście razem. Wszystkiego dobrego dla was i dla waszych trzech córek" - pisali fani Willisa i Moore. 

 

Bruce Willis i jego żona mają swój własny sposób komunikowania się

W rozmowie z "The Times" obecna żona aktora, Emma Heming przyznała, że ona i Willis mają teraz "swój własny język". "Chodzi tylko o to, by z nim siedzieć, chodzić z nim na spacery, słuchać, jak próbuje wyrażać emocje na własny sposób i pokazywać mu, że się to rozumie. Nie mogę zapytać, jak się czuje, co go boli albo co jest nie tak. Zamiast tego czytam jego mowę ciała, patrzę w oczy i staram się zrozumieć, co przeżywa. Porównuję to do instynktu rodzica" - tłumaczyła, podkreślając, że otępienie czołowo-skroniowe to wyjątkowo podstępna choroba. "Ciągle coś zabiera. Nawet kiedy wydaje się, że nie może zabrać już więcej, odbiera jeszcze odrobinę" - mówiła. 

Więcej o: