"Uratował" dziecko przed upadkiem. Nagle wypalił: Nie chcę, żeby był Bidenem

Donald Trump pojawił się na konferencji w Las Vegas. Komentarz na temat Joe Bidena, który padł z jego ust, nie umknął uwadze internautów.
Donald Trump
Fot. REUTERS/Evelyn Hockstein, X.com/realdailywire

Donald Trump wciąż aktywnie podróżuje po Stanach Zjednoczonych i spotyka się ze swoimi wyborcami oraz wielbicielami. W środę 5 sierpnia prezydent USA pojawił się na konferencji w Las Vegas, gdzie zaproszeni goście m.in. zachwalali wprowadzone przez niego inicjatywy społeczne. W pewnym momencie na scenie doszło jednak do zaskakującej sytuacji.

Zobacz wideo Czego boi się Trump?

Donald Trump "uratował" dziecko przed upadkiem. Wtem wspomniał o Joe Bidenie

Podczas wydarzenia w Las Vegas na scenie pojawiła się m.in. miejscowa rodzina - Sandra i Brad z dwójką dzieci. Młoda kobieta zabrała głos podczas konferencji, gdyż na co dzień pracuje jako kelnerka, korzystając przy tym z polityki podatkowej administracji Trumpa. Mówiła m.in. o jego inicjatywie dotyczącej wycofania opodatkowania napiwków. Gdy kobieta przemawiała jednak do mikrofonu, jej kilkuletni syn zaczął chodzić po scenie. W pewnym momencie zbliżył się do jej krawędzi, a wtedy do akcji wkroczył sam prezydent USA. Zatrzymał on chłopca i odprowadził do rodziców.

Nie chcę, żeby był Bidenem i spadł ze sceny - skomentował do tego Trump z uśmiechem, doprowadzając do śmiechu zebranych gości. Internauci prędko wyłapali "żart" polityka. Jak zakładają, odniósł się on do incydentu z 2023 roku, gdy ówczesny prezydent USA Joe Biden upadł podczas ceremonii wręczenia dyplomów w Akademii Sił Powietrznych USA w Colorado Springs. Poprzednik Trumpa sam śmiał się wtedy z całego zajścia. 

To nie pierwszy raz, gdy Donald Trump śmiał się z Joe Bidena. Potem karma miała do niego wrócić

Przypomnijmy, że przed laty Trump śmiał się również z Bidena m.in. w sytuacji, gdy ten potknął się na schodach do samolotu Air Force One i omal nie upadł. "Joe Biden nie umie nawet wejść po schodach do Air Force One, ani złożyć dwóch zdań" - skomentował wówczas amerykański polityk. W 2025 roku internauci stwierdzili jednak, że karma dopadła Trumpa, ponieważ przydarzyła mu się wtedy taka sama sytuacja. Więcej przeczytacie o tym w artykule: "Wyśmiał kiedyś Bidena, teraz spotkało go to samo. Trumpa przyłapali reporterzy".

Więcej o: