Dominika Ostałowska dała się poznać widzom jako Marta Mostowiak w kultowym już serialu "M jak miłość". Choć aktorka wcielała się w tę rolę przez niemal ćwierć wieku, to w zeszłym roku zdecydowała się zrezygnować i ostatecznie odejść z serialu. Oprócz tej produkcji występowała także na deskach teatru. Była związana m.in. z Teatrem Powszechnym i Teatrem Studio. Prywatnie natomiast doczekała się syna Huberta ze związku z Hubertem Zduniakiem. Była też w relacji z reżyserem Mariuszem Malcem. W jednym z najnowszych wywiadów aktorka otworzyła się na sferę prywatną i uczuciową. Wyznała, dlaczego nie zdecydowała się na ślub.
Dominika Ostałowska zdecydowała się udzielić wywiadu dla Plejady. W szczerej rozmowie opowiedziała, co nieco na temat swojego życia sercowego. Gdy została zapytana o to, czy jest zakochana lub czy chciałaby się zakochać, odparła jasno: - W tej chwili nie. Po raz pierwszy w życiu mogę poświęcić więcej czasu sobie i jest to dla mnie nowe doświadczenie. Co więcej, zaskakująco przyjemne. (...) Nie jestem też pewna, czy na moim etapie życia to słowo w ogóle jest adekwatne - stwierdziła.
Następnie zdradziła, że wierzy w miłość i połączenie dwojga dusz, ale w tym momencie skupia się na sobie i własnym rozwoju. - Nie potrzebuję już "usankcjonowania" swojego istnienia poprzez relację z drugim człowiekiem, a tak chyba bywało - wyznała. Podczas rozmowy Dominika Ostałowska została zapytana też o to, czy nie marzy jej się ślub. - Nie i nigdy raczej mi się nie marzył. (...) Nigdy poważnie o tym nie myślałam. Miałam poczucie, że w moim przypadku nie byłby to najlepszy pomysł. Trudno było mi to racjonalnie uzasadnić. To była raczej intuicja - opowiadała Ostałowska.
Dominika Ostałowska w tej samej rozmowie wyjawiła również, że jej partnerzy chcieli stanąć z nią na ślubnym kobiercu. Aktorka jednak nie chciała wejść w ten etap związku. - Nigdy nie odpowiadałam jednak w sposób radykalny. Zamiast tego znajdowałam różne powody, by odsunąć tę rozmowę w czasie. Mówiłam, że to dużo zachodu, że to nie jest dobry moment, że są ważniejsze sprawy - wyjaśniła.
Aktorka wyznała, że zdania na temat ślubu raczej nie zmieni. Wspomniała też, że gdy była dzieckiem, to jej rodzice się rozwiedli. Jak stwierdziła, być może ma to wpływ na jej postawę dotyczącą zawierania związków małżeńskich. - Nie jestem jednak przeciwniczką małżeństwa. Lubię patrzeć na młode pary, na ich radość, piękne limuzyny, którymi jadą do ślubu. Po prostu nie czuję potrzeby przeżywania tego jako uczestniczka. Wystarcza mi rola obserwatorki - zaznaczyła.
Grochola nie wytrzymała. Padła zapowiedź kroków prawnych wobec Jabłczyńskiej
Alicja Janosz: Józefowicz krzyknął na mnie tylko raz. Na oczach wszystkich. Później długo płakałam
Doda zaśpiewała z Garou. Ekspertka wskazała, co poszło nie tak. "Dostała mniej sprzyjające warunki"
Grochola pisze o "krokach prawnych" wobec Jabłczyńskiej. Aktorka nie zostawiła tego bez komentarza
"C**j w d**ę produkcji". Jabłczyńska pokazała kurtkę z wymownym napisem i się zaczęło. Odezwała się nawet Szelągowska
Pamiętacie Oskara z "Chłopaki nie płaczą"? Klata nagle zniknął, a dziś robi coś zupełnie innego
Kabareciarze zakpili z Dudy. "Agata mu coś powie?". Żarty z Nawrockiego jeszcze mocniejsze. W sieci wrze
Grochola odpowiedziała Jabłczyńskiej i dolała oliwy do ognia? Ekspertka ostrzega przed skutkami
Kubańczyk ze sceny w Juracie zwrócił się do Nawrockiego. "Mamy prezydenta, który..."