Gdy w 2019 roku na świat przyszła córka Katarzyny Warnke, aktorka była w szczęśliwym związku z Piotrem Stramowskim. Ten dobiegł końca w drugiej połowie 2022 roku, co nie oznacza, że byli partnerzy nie mają dziś kontaktu, albo że w głównej mierze opieka nad Heleną jest na głowie aktorki. Gwiazda filmów Patryka Vegi wyznała to w nowym wywiadzie dla Wirtualnej Polski.
Katarzyna Warnke odbyła niedawno rozmowę wokół macierzyństwa. Podczas niej padło pytanie, czy kobiety - matki - będą w porównaniu do mężczyzn - ojców - już zawsze bardziej obciążone. "Cóż, proces wracania do siebie po dziecku jest skomplikowany zazwyczaj. Musimy włożyć tyle energii, żeby odzyskać siebie w przestrzeni ciała, umysłu, równowagi emocjonalnej. A przecież zdarza się, że to po prostu się nie udaje i zostajemy sprowadzone tylko do roli matki. Kobiety zawsze będą bardziej obciążone, bo taka już jest natura przychodzenia na świat ludzi" - przyznała aktorka w rozmowie z Piotrem Grabarczykiem z Wirtualnej Polski. Z tej okazji pokusiła się na skomplementowanie byłego męża, z którym rozwiodła się w październiku ubiegłego roku. Okazuje się, że nie jest tak, że jej dziecko teraz więcej czasu spędza z nią, co jest niestety często problemem wielu kobiet po rozstaniu. Piotr Stramowski angażuje się w jej wychowanie w takim stopniu, co ona, co jest dla Kasi bardzo komfortowe i jej imponuje. Dzięki temu może pracować czy odpoczywać.
Sądzę, że udział mężczyzn w wychowywaniu dzieci jest niezwykle ważny i dzieje się w tym zakresie coraz lepiej. I tutaj muszę pochwalić mojego byłego partnera, który mocno się angażuje i mogę powiedzieć, że nasza sytuacja to jest 50/50. Mimo wszystko musiałam pracować nad sobą, nad ciałem, nad moją głową, żeby wrócić do pełnej formy i zajęło mi to około dwóch lat. Powrót do pracy jest w tym przypadku bardzo istotny
- dodała Warnke.
Piotr Stramowski po rozstaniu z Katarzyną Warnke ułożył sobie życie u innej kobiety. Ona za to cały czas jest singielką. W jakim momencie życia teraz jest? Nie ukrywa, czego jej teraz brakuje, choć to nie spędza, póki co jej snu z powiek. "Jestem przede wszystkim mamą i artystką. Może w tej całej układance brakuje jeszcze bycia partnerką. Jeśli jednak chodzi o sprawy miłosne i relacyjne, to jestem w pewnym zawieszeniu. Zwracam się ku sobie, na nowo odczytuję, kim się staję w nowej dla siebie sytuacji. Czuję spokój" - podsumowała Warnke w rozmowie z WP.
Po jej występie w TVN Szekspir przewrócił się w grobie? Polonistka zabrała głos. Nie owijała w bawełnę
Matka ofiary Christy Pike o nieudanej egzekucji. "Gdybym mogła, pocięłabym ją". Dalej równie mocne słowa
Doda po wizytcie w Senacie uderza w Ministerstwo Rolnictwa. "Nie godzę się na to"
Turnau zabrała głos po premierze "Lalki". Takimi słowami zwróciła się do Kondrata
Księżna Kate miała sama zrobić makijaż na swój ślub. Żyliśmy w kłamstwie? Makijażystka zabrała głos
Skrzynecka i Hakiel zrobili to jako pierwsi. Tego nie było widać w "Tańcu z gwiazdami"
Socha zadzwoniła do ginekologa. Wszystko nagrała i upubliczniła
"Adam i Ewa" to telenowela bez hamulców. Niektóre sceny mnie zszokowały
Żak zażartował z Nawrockiego, ale takiej reakcji się nie spodziewał. "Przerażające"