26 lipca media poinformowały o śmierci Jacka Ochmana. To były działacz PZPN i prezes klubu piłkarskiego Znicz Pruszków. Prywatnie mężczyzna był przez pewien czas związany z Sylwią Bombą, z którą doczekał się córki Antoniny. 10 sierpnia odbył się pogrzeb Jacka Ochmana. Zjawiła się na nim jego była partnerka. Dla niektórych jej zachowanie może być dość zaskakujące.
Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się tuż po godzinie 12.00 w kościele św. Izydora w Markach. Jacka Ochmana żegnała najbliższa rodzina, w tym dzieci z poprzedniego związku. Sylwia Bomba zdystansowała się jednak od reszty żałobników. Nie podeszła do nich i nie złożyła kondolencji.
Jak donosi "Super Express" Sylwia Bomba przez całą mszę stała pod kościołem. Tuż przed tym jak kondukt żałobny zaczął wychodzić z kościoła, celebrytka wsiadła do zaparkowanego samochodu i odjechała. Nie odprowadziła więc swojego byłego partnera na ostatnie miejsce spoczynku. Według informacji tabloidu targały ją jednak silne emocje. Na uroczystościach nie była obecna niespełna czteroletnia córka Ochmana i Bomby, Antonina, która do tej pory nie została poinformowana o śmierci ojca. Wcześniej na Instagramie Sylwia tłumaczyła się z tej decyzji.
Moment, w którym będę musiała ją o tym poinformować, będzie dla mnie bardzo trudny. Kto mnie obserwuje, ten wie, że Antosia jest całym moim światem i to ona daje mi energię i siłę do walki o nasze szczęście. Trzymajcie za nas kciuki - napisała Sylwia Bomba na Instagramie.
Rafał Brzozowski zaprasza do domu po dziadkach. Tyle kosztuje nocleg w 100-letniej posiadłości
Mandaryna szczerze o powrocie do Wiśniewskiego. Czy powtórzą spektakularny ślub? Jasna deklaracja
Whoopi Goldberg przeszła spektakularną metamorfozę. Tak dziś wygląda
Warto używać kosmetyków Lewandowskiej? Ekspertka przeanalizowała dla nas ich składy
Dwulatka zniknęła bez śladu. Po 25 latach jeden trop zmienił wszystko
Anita ze "Ślubu" zabrała głos po przejmującym nagraniu męża. "Chciałabym dawać siłę, ale teraz sama jej potrzebuję"
Tak działa "efekt Bad Bunny'ego". O tych szortach mówią wszyscy. Wiemy, jak zareagowała polska marka
Dziennikarka TVP i polityk PiS wywołali zamieszanie w Sejmie. Trzeba było ich uciszać
Lewandowski po pierwszej konferencji w USA. Jak sobie poradził z angielskim? "Byłoby fantastycznie, gdyby każdy Polak..."