Podano szczegóły pogrzebu Jacka Ochmana. Wiemy, gdzie i kiedy zostanie pochowany były partner Sylwii Bomby

Jacek Ochman zmarł 26 lipca. Wiadomo już, gdzie i kiedy zostanie pochowany. Znicz Pruszków opublikował nekrolog.

27 lipca media obiegał informacja, że nie żyje Jacek Ochman -  prezes Znicza Pruszków w latach 2016-2021, a prywatnie były partner Sylwii Bomby i ojciec jej dziecka. Mężczyzna zmarł 26 lipca. Jego śmierć potwierdził w rozmowie z Plotkiem przedstawiciel Znicza Pruszków. Sylwia Bomba początkowo nie chciała mówić na temat śmierci Ochamna, ale ostatecznie opublikowała post, w którym go pożegnała. Teraz znane są szczegóły pogrzebu byłego partnera celebrytki. 

Zobacz wideo Sylwia Bomba wspiera Opozdę. Uderzyła w Królikowskiego

Pogrzeb Jacka Ochmana

Na facebookowym koncie Znicza Pruszków pojawił się nekrolog Jacka Ochmana. Wynika z niego, że ceremonia pogrzebowa odbędzie się 10 sierpnia o godzinie 12.00 w kościele p.w. św. Izydora w podwarszawskich Markach. Zmarły zostanie pochowany w grobie rodzinnym, który znajduje się na miejscowym cmentarzu. Pod nekrologiem podpisała się rodzina zmarłego.

Przypomnijmy, Sylwia Bomba przyznała, że nie powiedziała niespełna czteroletniej córce o śmierci ojca. Antonina nie pojawi się więc na pogrzebie Ochmana. 

Bardzo często zadajecie mi pytanie, jak sobie radzi Tosia. Po konsultacji z psychologiem ostatecznie zdecydowałam nie mówić jej na razie o zaistniałej sytuacji, tym bardziej że tata ostatnimi czasy w ogóle nie był obecny w jej życiu. Moment, w którym będę musiała ją o tym poinformować, będzie dla mnie bardzo trudny. Kto mnie obserwuje, ten wie, że Antosia jest całym moim światem i to ona daje mi energię i siłę do walki o nasze szczęście. Trzymajcie za nas kciuki - pisała na InstaStories.

Z kolei w innej z relacji dodała:

W jej imieniu [Antoniny - red.] na pogrzebie będę ja - przyznała.

Na tym nie koniec. Wyciekły prywatne wiadomości gwiazdy "Gogglebox. Przed telewizorem" na temat pogrzebu Ochaman. Widać w nich, że Bomba wdała się w przepychankę słowną z jedną z internautek.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.