Zbigniew Wodecki był jednym z najpopularniejszych polskich kompozytorów. Muzyk zmarł w wieku 67 lat w maju 2017 roku po tym, jak za sprawą powikłań pozabiegowych doznał udaru. W dzień urodzin Wodeckiego jego córka Katarzyna Wodecka-Stubbs postanowiła pojawić się na kanapie "Dzień dobry TVN", by porozmawiać z prowadzącymi o nieznanych dotąd historiach z życia jej sławnego ojca.
Wspominając kompozytora Katarzyna Wodecka-Stubbs wyznała, że jej ojciec nie potrafił odpoczywać. Kobieta zdecydowała wtedy przytoczyć historię o czasach, gdy na wakacje Wodecki zabierał ze sobą instrumenty. - Rzeczywiście urlopy się skracały, natomiast ojciec, znając swoje słabości jeżeli chodzi o umiejętność chwilowej stabilizacji i zejścia ze sceny, zabierał ze sobą czasem skrzypce - opowiedziała Katarzyna na antenie "DDTVN". Do ciekawej sytuacji z udziałem Wodeckiego miało dojść podczas wczasów w Chorwacji.
Jak byliśmy kiedyś na małej wysepce w Chorwacji z szeregiem znajomych, to ojciec brał skrzypce i jak mu naprawdę doskwierało, to wychodził na środek ryneczku maleńkiego z jedynym kościółkiem, wyciągał te skrzypce i zaczynał grać. Nikt go tam nie znał, nie wiedział, kim on jest. Wiadomo, że było kółeczko, potem były brawa, a on mógł spokojnie kontynuować wakacje
- ujawniła Katarzyna Wodecka-Stubbs.
Przypomnijmy, że choć powodem śmierci Wodeckiego był udar, tuż przed nim muzyk poddał się zabiegowi wszczepienia bajpasów. Kompozytor odkładał decyzję o operacji przez lata, zdając sobie przy tym sprawę, że jego zdrowie nie jest w najlepszym stanie. "Miałem robione badanie krwi, prawdopodobnie będę miał też koronarografię. Po nich lekarz zdecyduje, czy mam mieć poważniejszy, czy mniej poważny zabieg, bo jakiś jest konieczny. Mam migotanie przedsionków i rozedmę płuc" - wyjawił przed laty Wodecki w wywiadzie dla "Rewii". Ostatecznie do jego śmierci przyczynił się wspominany udar, do którego doszło przez powikłania po operacji.
Młynarskiej "ręce opadły" po obejrzeniu netfliksowej "Lalki'. "To nie jest adaptacja"
Filip Chajzer dostał zakaz przed ślubem. Tego zabrakło na weselnym stole
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"
Colin Farrell już tak nie wygląda! Fani piszą o metamorfozie do nowej roli
Ile trzeba zarabiać, żeby godnie żyć? Lubomirski-Lanckoroński: W naszym wypadku kwota jest duża
Czy potrzebujemy "Dziewczyn z Warszawy"? Po obejrzeniu myślę o jednym
Filip Chajzer właśnie się ożenił. Tuż po ślubie powiedział, co naprawdę czuje
Rozenek zabrałaby tę książkę na bezludną wyspę, ale zaczyna dzień od dwóch stron innej. Tadla za to czyta o zdrowiu
Szokująca śmierć influencerki. 21-latka zginęła przed własnym domem