14 października media obiegła informacja o zatrzymaniu Buddy, który wraz z dziewięciorgiem innych osób jest podejrzany o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i czerpanie korzyści z nielegalnego hazardu. Teraz na światło dzienne wypłynęły nowe fakty na temat zatrzymania. Wiadomo, co z nagrodami z ostatniej loterii.
Budda tuż przed zatrzymaniem przez policję zorganizował live stream, podczas którego rozdał nagrody o łącznej wartości około ośmiu mln zł. W puli nagród znalazły się luksusowe samochody, dom w Zakopanem oraz pięcioletnia pensja. Jak ustalił Onet, Budda po głośnej loterii, miał zarobić około 50 mln złotych "na czysto". Co więcej, tuż po tym youtuber miał planować wyjazd z kraju, o czym poinformowała Prokuratura Krajowa.
Podejrzenia budził natomiast sposób, w jaki została zorganizowana loteria. "Od zysku ze sprzedawanych przez Influi e-booków/losów wydawnictwo płaciło jedynie 5-proc. podatek, tzw. IP Box, do którego uprawnieni są jedynie przedsiębiorcy czerpiący zyski z działalności intelektualnej. Wedle ustaleń organów ścigania e-booki były tylko przykrywką do faktycznie prowadzonego biznesu loteryjnego, w którym organizatorów obowiązywałaby 20-proc. stawka podatkowa" - czytamy na Onet.pl. W efekcie, oprócz zatrzymań CBŚP zdecydowano o zabezpieczeniu majątku instytucji odpowiedzialnej za loterię, która odbyła się 13 października.
Jak wynika z oświadczenia, wydawnictwo Influi, zajmujące się dystrybucją e-booków influencerów, nie zgadza się z decyzją o zabezpieczenie ich majątku. Jak wiadomo, do 31 października nagrody miały trafić do laureatów loterii. Wiadomo już, że nie stanie się to w regulaminowym terminie. Instytucja właśnie wydała oświadczenie. "Z uwagi na dokonanie zabezpieczenia majątkowego przez Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Szczecinie, które obejmuje nagrody przewidziane w Loterii Promocyjnej '7 AUT 2 i DOM X BUDDA', wydawnictwo nie ma możliwości wydania ich laureatom w terminie przewidzianym w regulaminie loterii, czyli do 31.10.2024 r." - czytamy w oficjalnym oświadczeniu. "Organizator realizuje wszystkie przewidziane prawem możliwości w celu uzyskania uchylenia zabezpieczenia majątkowego i dąży do jak najszybszego wydania nagród z Loterii Promocyjnej wszystkim laureatom" - przekazano. Całość komunikatu znajduje się na oficjalnej stronie internetowej wydawnictwa: influi.pl
Marcin Rogacewicz padł na kolana przed Agnieszką Kaczorowską. "Powiedziałam tak"
Kubicka planuje wymianę implantów. Gojdź zareagował na jej obawy. Tak porównał Polskę i USA
Tak wygląda dom Wiśniewskich. Gwiazdor pochwalił się zdjęciem z budowy
James Van Der Beek nie żyje. Aktor "Jeziora marzeń" miał 48 lat
Widzowie zagotowali się po odcinku "Familiady". TVP wydała oświadczenie
Miszczak stwierdził, że Doda nie ma "krzty lojalności". Ta mu dosadnie odpowiedziała
Olga Frycz urodziła! Zdradziła imię malucha
Rozenek tak urządziła biuro w nowej willi. W takiej przestrzeni aż chce się pracować
James Van Der Beek 26 stycznia dodał ostatni wpis. To, co napisał, wyciska łzy