Bulwersujące kłamstwa w biografii Kory. Wydawnictwo przeprasza

Wydawnictwo ZNAK opublikowało oficjalne przeprosiny za nieprawdziwe informacje, które ukazały się w biografii Kory "Się żyje. Kora". Lista jest długa. O sprostowanie apelował już wcześniej syn piosenkarki, Mateusz Jackowski.

Kora była jedną z najbardziej uznanych i znaczących artystek na polskiej scenie muzycznej. Uwielbiana piosenkarka i liderka grupy Maanam zmarła 28 lipca 2018 roku. Po jej śmierci ukazało się kilka publikacji książkowych. Jednak jedna szczególnie zbulwersowała syna artystki. Postanowił dochodzić swoich racji i stanąć w obronie osób, które już nie żyją, więc nie mogą zabrać głosu. 

Zobacz wideo Paulla czuła się skrzywdzona słowami Edyty Górniak

Syn Kory i Marka Jackowskiego miał pretensje do autorów biografii piosenkarki. "Krzywdzące informacje"

Książka Katarzyny Kubisiowskiej "Się żyje. Kora" ukazała się nakładem Wydawnictwa ZNAK. Mateusz Jackowski, syn Kory i Marka Jackowskiego, już wcześniej zaznaczał, że część informacji zawartych w książce nie jest zgodnych z prawdą i mogą przyczynić się do krzywdy pewnych osób. – Ogólnie jest to książka trzymająca się faktów, dziwi mnie naciąganie tu i ówdzie rzeczywistości, aby uzyskać "efekt dramaturgiczny" (...). Zależy mi na tym, aby w przestrzeni publicznej nie funkcjonowały nieprawdziwe i krzywdzące informacje dotyczące moich rodziców, ich przyjaciół, mnie i rodziny - mówił Jackowski w rozmowie z Plejadą. Zdjęcia niezapomnianej Kory znajdziesz w galerii na górze strony. 

Kłamstwa w biografii Kory. Lista jest długa

Teraz Wydawnictwo ZNAK opublikowało oficjalne przeprosiny za kłamliwe informacje, które znalazły się w książce. Trzeba przyznać, że są one dość bulwersujące. "W szczególności Wydawnictwo Znak przeprasza za rozpowszechnienie następujących nieprawdziwych informacji: 1. o rzekomym romansie Olgi Sipowicz z Krzysztofem Kownackim, 2. o rzekomych romansach Marka Jackowskiego z nieletnimi fankami, samotnymi matkami i innych treści opisujących nieprawdziwie rozkład jego pożycia z Olgą Sipowicz, 3. o rzekomym spóźnianiu się Marka Jackowskiego na koncerty. Ponadto Wydawnictwo Znak przeprasza, że redakcja fragmentu na stronie 467 Książki ("obecni są Kamil z synami i ich rodzinami" ) mogła sugerować, że Kamil Sipowicz jest ojcem Mateusza Jackowskiego, podczas gdy Mateusz Jackowski jest synem Marka Jackowskiego" - czytamy w oświadczeniu Wydawnictwa ZNAK. 

Kto powinien zasiąść w jury nowej edycji "Must Be The Music: Tylko muzyka"?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.