Andrzej z Plutycz znalazł miłość? Jego ojciec zaskoczył wyznaniem

Andrzej z Plutycz świętował niedawno 300. odcinek "Rolnicy. Podlasie"! W okrągłym epizodzie programu wspomniano o nowej miłości rolnika.
Andrzej z Plutycz
Fot. Youtube.com/Gienek Andrzej Plutycze

Andrzej i Gienek Onopiukowie są najpopularniejszymi uczestnikami "Rolnicy. Podlasie". Ojciec z synem pojawiają się w odcinkach znanego show od początku emisji w 2019 roku. 8 marca bieżącego roku mieli powody do świętowania. Na antenie Fokus TV wyemitowano jubileuszowy 300. odcinek programu. Gienek podzielił się przy tym zaskakującym wyznaniem.

Zobacz wideo Kamila Boś z "Rolnik szuka żony" walczy ze stereotypami. "Ciężko pracuje, nie tylko wyglądam"

"Rolnicy. Podlasie". Gienek opowiedział o kobiecie Andrzeja

Choć Gienek oraz Andrzej z młodszym bratem Jarkiem skupiają się na co dzień przede wszystkim na pracy w gospodarstwie, wciąż pojawiają się w nowych odcinkach programu oraz prowadzą własny kanał na YouTube - "Gienek i Andrzej Plutycze". To właśnie tam fani mogą jeszcze lepiej poznać ulubionych rolników i zobaczyć, jak wygląda ich codzienność. Co ciekawe, Onopiukowie stali się na przestrzeni lat tak sławni, że do Plutycz miały niegdyś co weekend zjeżdżać się setki fanów. 

Mimo iż rolnicy cieszą się z tego, że stali się popularni, wciąż muszą zmagać się z pewnymi trudnościami. Dla Andrzeja jest to m.in. fakt, iż wciąż nie znalazł miłości życia. Jak się okazuje, na horyzoncie ukazała się jednak pewna osoba. - Żeby tu jakaś kobieta była, to inna byłaby rzeczywistość. Andrzej na tę kobietę czeka od lat. Stara się jak może i czeka. Może Krzysia zostanie - wyznał w programie Gienek, mówiąc o życiu miłosnym syna. Póki co nie poznaliśmy jednak więcej szczegółów.

Andrzej zaapelował do widzów. Poprosił o pomoc

Przypomnijmy, że Andrzej zaimponował niedawno swoim fanom, gdyż postanowił wesprzeć rodzinę w potrzebie. Młody Onopiuk nagłośnił tragedię w Kowalowcach w gminie Zabłudów, gdzie doszczętnie spłonął dom. Rolnik poprosił internautów o wpłaty na rzecz pokrzywdzonej rodziny. - To ogromna tragedia, spalił się cały dom. Liczę na waszą pomoc, współpracę. Liczy się każda wpłata, nawet pięć złotych. Apeluję też o pomoc do firmy, która pomoże rozebrać dom po pożarze. Dziękujemy wszystkim, którzy już okazali wsparcie i tym, którzy zdecydują się pomóc - powiedział Andrzej na nagraniu na YouTube. Więcej przeczytacie w artykule: "Andrzej z Plutycz zaapelował do widzów. We wsi doszło do tragedii"

Więcej o: