Gwiazdy "Królowej przetrwania" reagują na zarzuty. Pajączkowska miała rację?

Program "Królowa przetrwania" od początku wzbudzał ogromne emocje, a widzowie dobrze wiedzą, że w takich programach rozrywkowych nie brakuje imprezowej atmosfery i alkoholu. Teraz uczestniczki postanowiły wytłumaczyć tę kwestię.
Karolina Pajączkowska, Agnieszka Grzelak, Izabela Macudzińska
KAPiF

Karolina Pajączkowska już wcześniej otwarcie mówiła o kulisach programu "Królowa przetrwania" i atmosferze panującej na planie. - Dziewczyny tam normalnie piły, stąd, moim zdaniem, te konfrontacyjne zachowania - wspominała w "Matcha Talks". Po emocjonującym finale trzeciego sezonu, który wygrała Dominika Rybak, widzowie dostali jeszcze dodatkowy odcinek specjalny zatytułowany "Konfrontacje". Nagranie powstało kilka miesięcy po zakończeniu zdjęć w dżungli i stało się okazją do szczerych rozmów, wyjaśnienia dawnych konfliktów oraz powrotu do najbardziej kontrowersyjnych sytuacji z programu. Uczestniczki mogły spojrzeć na wszystko z dystansem i odnieść się do kontrowersyjnych aspektów.

Zobacz wideo Folwarska ostro podsumowała show TVN

"Królowa przetrwania" i niewygodne pytania. Gwiazdy odniosły się do picia podczas nagrań

Temat alkoholu na planie "Królowej przetrwania" ponownie wrócił podczas specjalnego odcinka "Konfrontacje". Prowadzący postanowili odnieść się do wcześniejszych słów Karoliny Pajączkowskiej i zapytali uczestniczki wprost, czy rzeczywiście podczas nagrań często sięgano po procenty. Odpowiedzi celebrytek okazały się jednak bardzo różne. Wśród zapytanych znalazły się m.in. Dominika Tajner, Agnieszka Grzelak i Izabela Macudzińska. Większość z nich wyraźnie dystansowała się od słów byłej uczestniczki programu.

- Czy zgodnie z cytatem twojej koleżanki większość dziewczyn na planie programu była non-stop pod wpływem alkoholu? Piłaś czy nie? – usłyszała Dominika Tajner. - To nie jest moja koleżanka. Ja nie piję alkoholu - odpowiedziała.

"Królowa przetrwania" i odważne wyznanie Agnieszki Grzelak

Znacznie ostrożniej do sprawy podeszła Izabela Macudzińska. - Jeżeli coś mnie nie dotyczy, to po co ja mam wkładać tam palec? Nie wbija się kija w mrowisko - stwierdziła. Inaczej wypowiedziała się Agnieszka Grzelak, która przyznała, że alkohol rzeczywiście pojawił się na planie, choć - jak podkreśliła - w bardzo niewielkich ilościach. - Ja wypiłam może jeden kieliszek wina w całym programie. Był ten kieliszek, ale jednak często się go w ogóle nie dopijało, bo jednak bardziej chcieliście wodę - przekazała influencerka.

Więcej o: