Wygrała "Królową przetrwania". Wiadomo, na co wyda pieniądze z nagrody. "To se kupię"

"Królowa przetrwania" dobiegła końca, a zwyciężczynią trzeciego sezonu została Dominika Rybak. Uczestniczka zgarnęła 75 tysięcy złotych i już wie, na co przeznaczy wygraną.
Dominika Rybak
KAPiF, https://www.instagram.com/krolowa.przetrwania/

"Królowa przetrwania" zakończyła swój trzeci sezon, który okazał się prawdziwym przełomem dla formatu i jednocześnie dużym testem dla Małgorzaty Rozenek-Majdan w roli prowadzącej. Finał programu wygrała Dominika Rybak - influencerka i pasjonatka sportów walki. Zwyciężczyni już zabrała głos w sprawie pieniędzy i zdradziła, że ma jasną wizję.

Zobacz wideo Mała Ania wprost o dawnej karierze

Dominika Rybak zdradziła, na co wyda wygraną. W planach nieruchomość

"Królowa przetrwania" przyniosła Dominice Rybak nie tylko większą popularność, ale także pokaźną wygraną. Influencerka i zwyciężczyni trzeciego sezonu programu zdradziła już, na co przeznaczy zdobyte 75 tysięcy złotych. Jak wyznała w materiale na oficjalnym profilu show, pieniądze dołoży do zakupu mieszkania w Tajlandii.

– Fajny taki sympatyczny zastrzyk gotówki, nie powiem, że nie. Dorzucę sobie do mojego następnego dużego celu, jakim jest mieszkanie. Chciałam sobie w Tajlandii kupić, bo mi się nie chce wynajmować i wolę se kupić, nie? A że mam trochę, a teraz mam więcej, to se kupię – powiedziała Dominika Rybak w materiale na Instagramie.

Dominika Rybak w swoim stylu podsumowała program. "Totalny hardcore"

Show TVN okazał się dla Dominiki Rybak ogromnym wyzwaniem nie tylko fizycznym, ale i psychicznym. Zwyciężczyni trzeciego sezonu przyznała, że finałowa konkurencja była jednym z najtrudniejszych momentów w całym programie. W materiale opublikowanym na instagramowym profilu show influencerka bez ogródek opowiedziała o emocjach, które towarzyszyły jej podczas ostatniego zadania.

- Konkurencję finałową oceniam za**biście po całości do szpiku kości, aczkolwiek była bardzo hardkorowa i bardzo zajeżdżająca psychicznie i fizycznie. Po prostu w pewnym momencie nawet myślałam, że powiem to na głos, po prostu nie dam rady, ale ja się prędzej zrzygam, niż takie słowa po prostu wypłyną, przejdą przez moje gardło. Więc tego nie powiedziałam, zacisnęłam zęby i poślady, i poszłam dalej. No ogólnie był totalny hardcore. Totalny hardcore i to trzeba coś takiego po prostu przeżyć, żeby ogarnąć, jakie to jest ciężkie - opisała Rybak.

 
Więcej o: