Nowe informacje na temat pogrzebu Tomasza Komendy. Jedna rzecz zwraca uwagę

Tomasz Komenda zmarł 21 lutego 2024 roku. Media rozpisują się o przyczynie nagłego odejścia mężczyzny, jak i o jego pogrzebie.

Niesłusznie skazany na 18 lat więzienia tylko sześć lat cieszył się wolnością - historia Tomasza Komendy przyprawia wielu o dreszcze. 21 lutego mężczyzna zmarł. Zmagał się od pewnego czasu z rakiem płuc. - Leczę się, jestem na chemii, włosy już mi odrosły. Żyję, z tym że był rak, teraz nie ma, ale nie wiadomo, czy znowu nie wróci. Do operacji się nie nadawał. Ciężko mam. Ciekawe, kiedy zrzucę w końcu ten krzyż, już należałoby mi się trochę spokoju - tak o swoim stanie zdrowia mówił mężczyzna w rozmowie z Ewą Wilczyńską, która napisała książkę o zbrodni, której finalnie Komenda nie popełnił. Informacja o jego śmierci wstrząsnęła Polską. Pogrzeb Tomasza Komendy odbędzie się 26 stycznia. Na nekrologu zwraca uwagę jeden szczegół.

Zobacz wideo Smaszcz o gotowości na śmierć

Pogrzeb Tomasza Komendy. Nie poprowadzi go ksiądz

Ceremonia pogrzebu zaplanowana jest na 26 lutego 2024 roku we Wrocławiu. Ostatnie dni Komenda spędził w towarzystwie najbliższych, o czym informuje jego brat Gerard. - Pomagała mi rodzina, przyjaciele. Mogę wszystkich zapewnić, że Tomek do ostatnich chwil był otoczony miłością i czułością. Zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy - powiedział w rozmowie z Salon24.pl. Komenda nie chciał umrzeć w szpitalu. - Odszedł w domu, wśród bliskich, którzy byli z nim do końca - mówi brat zmarłego. Jak ostatnią wolę miał Tomasz Komenda? - Poprosił, aby na pogrzeb nie przychodziły media. Powiedział, że nie chce, aby były tam kamery, żeby ktoś nagrywał i czerpał z tego zysk. Nie chciał kolejnej porcji cierpienia dla najbliższych. Jednocześnie prywatnie może przyjść każdy. Bardzo proszę o uszanowanie woli zmarłego - dowiadujemy się. Na opublikowanym nekrologu widnieje napis, który może niektórych zaskoczyć. Uroczystość pogrzebu poprowadzi zamiast księdza mistrz ceremonii, czego dowiadujemy się ze strony zakladpogrzebowyolimp.pl. Ma to miejsce wtedy, gdy pogrzeb jest świecki.

Tomasz Komenda i jego pogrzebTomasz Komenda i jego pogrzeb KAPiF.pl

Tomasz Komenda miał raka. Co wiadomo więcej o jego stanie zdrowia przed śmiercią?

Według psychoonkolożki Adrianny Sobol, kilka czynników miało wpływ na rozwój choroby mężczyzny. - Tomasz wyjątkowo został naznaczony trudnymi sytuacjami, które bez dwóch zdań wpłynęły na jego zdrowie, życie i relacje. Był w stresującej sytuacji, zamknięty tyle lat, choć niewinny. Odczuwał stres, ale były też papierosy i kiepskie warunki bytowe - wyznała w "Fakcie". - Jestem daleka od tego, żeby wyrokować i mówić, że przez to Tomasz miał raka. Nie chcę, by którykolwiek z pacjentów, który to będzie czytał, pomyślał, że jest winny swojej choroby. Jak powiedział ksiądz Kaczkowski, choroba jest zwyczajnym zrządzeniem losu, nie wybiera. Niemniej jednak trudne warunki i niezdrowy styl życia, w którym funkcjonujemy, na pewno zwiększają ryzyko - dodała. Po zdjęcia zapraszamy do galerii.

Tomasz Komenda i pogrzebTomasz Komenda i pogrzeb KAPiF.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.