Ostatni sezon "Przyjaciółek" skończył się dramatycznie dla Anki. Bohaterka grana przez Magdalenę Stużyńską miała wypadek samochodowy z kochankiem, w którego wciela się Bartosz Opania. Plotek dowiedział się, że na szczęście udało się go jej przeżyć, ale w wyniku komplikacji będzie zmuszona poruszać się na wózku inwalidzkim. Ten wątek to nie lada wyzwanie dla aktorki. - To było dla mnie trudne. Mogłam sobie wyobrazić, jak czują się osoby, których życie w jednej chwili zmieniło się i z osób w pełni sprawnych stali się osobami z niepełnosprawnością. To na pewno lekcja życia. Myślę, że nie zawsze o tym myślimy, kiedy jesteśmy w wirze codziennych spraw. Nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić, jak skomplikowane mogą być podstawowe czynności, które wykonujemy bez zastanowienia. Jak każdy gest sprawia ból - powiedziała nam Magdalena Stużyńska.
Przy okazji naszej rozmowy Magdalena Stużyńska opowiedziała nam o kulisach nowych odcinków "Przyjaciółek". - Czy musiałam się do tego specjalnie przygotowywać? Był pan doktor Tarasewicz, który jest zawsze konsultantem w serialu, gdy są medyczne przypadki. Opowiedział mi, jak to może mniej więcej wyglądać, ale to trudne, kiedy tego bólu się fizycznie nie czuje przy każdym ruchu. Musiałam to sobie wyobrazić - powiedziała nam serialowa Anka. Jej nowy wątek do ostatniej chwili był tajemnicą. Gdy kręciła przed przerwą między sezonami scenę wypadku, nie zdawała sobie sprawy, jak dalej potoczą się losy jej postaci. - Dowiedziałam się o tym tuż przed rozpoczęciem sezonu. To, co się wydarzyło, rewiduje teraz całkowicie myślenie i podejście do związku Anki, Pawła i Miłosza pewnie też - przyznała aktorka. Czy małżonkowie się do siebie zbliżą? Przed wypadkiem Anka coraz bardziej zbliżała się do kolegi z pracy. - Na razie realizujemy siódmy odcinek i to nie jest takie oczywiste. Nie mogę niestety zdradzać większych szczegółów - dodała Stużyńska.
Co jeszcze wydarzy się w nowych odcinkach "Przyjaciółek"? Kolejne odcinki uwielbianego serialu Polsatu jak zwykle zaskoczą, wzruszą, momentami rozbawią, a przede wszystkim potwierdzą, że choć nie zawsze jest łatwo, mając tak wspaniałe przyjaciółki u boku, można poradzić sobie ze wszystkimi wyzwaniami i wyjść z najtrudniejszych życiowych zakrętów. Patrycja (Joanna Liszowska) będzie chciała odbudować swoją relację z Wiktorem (Paweł Deląg). Podobnie jak Inga (Małgorzata Socha) i Borys (Piotr Stramowski), którzy nie będą mieli za dużo spokoju. Wszystko przez to, że do Gruszewskiej bez pytania wprowadzi się niespodziewanie szalona Dorota (Agnieszka Sienkiewicz) z córką Mirandą. Premiera nowych odcinków "Przyjaciółek" zaplanowana jest na 7 marca (czwartek) o godz. 21:10.
Majkowska odeszła z Ich Troje. Dopiero po latach zdradziła się, co się stało
Tak naprawdę wygląda rajskie życie Kingi Rusin. Piróg się wygadał
Armagedon po występach gwiazd podczas mundialu. Widzowie nie certolą się w komentarzach
Lipińska odpaliła się po wecie prezydenta Nawrockiego. Nie wytrzymała, gdy dostała tę wiadomość
Schreiber pomyliła flagi i się zaczęło. Odpowiedziała jej nawet senatorka Lewicy
Melania Trump na trybunach podczas Mundialu. Jednak to królowa Letizia skradła show
O tym zdjęciu Yamala i Messiego mówią wszyscy. Wreszcie poznaliśmy jego historię
Taką emeryturę ma Lech Wałęsa. Nie jest zadowolony. "Jakbym był, to bym jeździł na rybki"
Niemen ujawnia, że "żyje w celibacie". "Ja byle komu nie oddam siebie"