Obecna żona Skiby odpowiada byłej. "Nie miał czułości, tylko rękę wyciągniętą po pieniądze"

Była żona Krzysztofa Skiby wprost wyznała, że małżeństwo zakończyło się z jego winy. Miał ją zdradzać i mieszkać z kochanką. Co na to druga strona konfliktu? Karolina Kempińska bez ogródek wypowiedziała się o relacji i wbiła szpilę Renacie.

Krzysztof Skiba w grudniu 2022 roku poinformował, że od roku jest w separacji z wieloletnią małżonką Renatą i tym samym potwierdził, że spotyka się z Karoliną Kempińską. Początkowo nic nie zapowiadało tego, że byli partnerzy będą prać brudy publicznie. Muzyk wyznał, że zabezpieczył dzieci i byłą żonę finansowo, a sam zabrał z domu jedynie samochód. Teraz jednak Renata przerwała milczenie i wyznała, że związek zakończył się z winy wokalisty Big Cyc. Miał ją zdradzać już od 2019 roku i nie ukrywał tego przed rodziną oraz znajomymi. Jest stanowisko drugiej strony medialnego konfliktu.

Zobacz wideo Figurski wprost o zdradzie. Można ją wybaczyć?

Krzysztof Skiba zaczął się spotykać z obecną żoną przed separacją

Jak twierdzi Reneta, Krzysztof Skiba zaczął się spotykać z Karoliną Kempińska dwa lata przed tym, jak się rozstali. Miał u niej już drugi dom z osobistym gabinetem i układał sobie nowe życie. Obecna żona Krzysztofa Skiby najpierw zareagowała na te wieści za pomocą Instagrama, gdzie wbiła szpilę: "Prawdziwa miłość przetrwa wszystkie kłamstwa, złe języki i pomówienia." Później w rozmowie z Pudelkiem. Potwierdziła, że faktycznie zamieszkali ze sobą, kiedy Skiba miał żonę. 

To prawda, że jesteśmy ze sobą od 2019 roku. Ja nie oceniam byłego małżeństwa mojego męża, bo już nie chcę tego robić, a mogłabym dużo mówić na ten temat. Ale tak traktując męża, nie można dziwić się temu, że znalazł czułość gdzie indziej - mówiła Karolina Kempińska w rozmowie z Pudelkiem.

Renata walczyła o majątek Krzysztofa Skiby 

Karolina Kempińska poruszyła również kwestię tego, że Krzysztof Skiba miał u niej potajemnie pomieszkiwać. W rzeczywistości sama Renata miała mu się pomóc pakować i postawiła ultimatum. Zażądała, aby wszystkie dotychczasowe pieniądze zostawił jej i dzieciom. To jednak nie wszystko.

Krzyś się do mnie pierwszy raz wprowadził w styczniu 2022 roku i jego małżonka już wtedy o mnie wiedziała. Sama pomagała mu się pakować. Powiedziała: "Ok, miej sobie kochankę, ale wszystkie pieniądze, które są do teraz zarobione, mają zostać w domu i te, które zarabiasz teraz, mają też zostać i niech cię utrzymuje kochanka" i że pozory mają zostać zachowane. Zależało jej tylko na pozorach i majątku, który Krzyś zgromadził - wspominała żona Skiby.

Renata twierdzi, że była zastraszana przez kochankę męża. Według wersji Karoliny Kempińskiej sprawa wyglądała nieco inaczej. Miała ją jedynie powiadomić o tym, że jeśli światło dzienne ujrzą ich prywatne sprawy, będą musiały spotkać się w sądzie. Na koniec wbiła jej szpilę. "Po kradzieży naszych rozmów i kolejnych szantażach rzeczywiście napisałam do niej maila, że jeżeli te rozmowy intymne się znajdą w jakichkolwiek mediach, to, niestety, ale ja jej wytoczę sprawę karną. To były moje 'grożenia' tej osobie. Powiedziałam jej, że trzeba było dbać o małżeństwo. Krzyś nie miał czułości, miał za to wiecznie wyciągniętą rękę po pieniądze. Nie na tym polega miłość." Zdjęcia Krzysztofa Skiby i Karoliny Kempińskiej znajdziesz w naszej galerii na górze strony.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.