Earth Festival to wydarzenie z ważnym przesłaniem - przypomina o kwestii globalnego ocieplenia i nawołuje do tego, aby bardziej dbać o planetę. Z ideą eventu zgadzają się takie gwiazdy jak Mrozu, Paweł Domagała czy Kayah. Kto jeszcze zagrał w tegorocznej edycji festiwalu? Sprawdźcie, co na temat występów mówi publika.
Początek wydarzenia należał do Kayah i Sary James. Wokalistki odtworzyły słynny utwór "We are the world". Jak im wyszło? Jedni chwalą występ artystek, składając gratulacje w sieci, zaś inni mają im trochę do zarzucenia. "Chyba słabo z odsłuchami tam było" - napisała jedna z widzek na Instagramie stacji. Ponadto czytamy: "Panie Kayah i James raczej nie uniosły Michaela Jacksona". Słuchaczy podzielił również występ Bryskiej. "Piękna i niesamowita" - wspomina jedna z fanek. Inna internautka miała za to pewną uwagę: "Oj, dziewczę fałszowało aż miło". Zdecydowanie najwięcej ciepłych słów spłynęło w kierunku Mroza i Pawła Domagały.
Niektórzy uznali, że przedstawione show kłóciło się z ideą wydarzenia. "Wszystkie panie w super nowych ubraniach. Duże telebimy oddające ciepło. (...) Chcecie dbać o klimat, zacznijcie od siebie. Nie wymagajcie od innych" - czytamy w sieci. Wśród krytyków znaleźli się oczywiście fani stacji. "Jestem z wami Polsat, jest super". Co sądzicie o wydarzeniu? Po zdjęcia z Earth Festival 2023 zapraszamy do galerii.
Joanna Kulig zagra Britney Spears. Do sieci trafił pierwszy kadr
Wystąpił na Pol'and'Rock i był w szoku. "Nigdy w życiu nie widziałem czegoś takiego"
Julia von Stein uderzyła w lekarza, który wykonał jej lifting. Prawniczka widzi istotny problem
Helena Englert wystąpiła na Męskim Graniu. W komentarzach wrze
Wpadka Telewizji Polskiej w rocznicę Powstania Warszawskiego. "Nie na miejscu"
Grafiki Damięckiej z okazji wybuchu Powstania Warszawskiego wywołały lawinę emocji. "Doskonałe i przerażające"
Barbara Kurdej-Szatan poprowadziła "Dzień dobry TVN". Widzowie jednogłośnie ją podsumowali
Aktorka założyła zbiórkę na "wesele marzeń", a internet się zagotował. "Żenada i brak klasy"
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"