Prowadziła "Big Brothera", nagle rzuciła show-biznes. Karina Kunkiewicz dziś spełnia się w zupełnie innej branży

Karina Kunkiewicz była aktorką serialową i filmową, stałą bywalczynią salonów, a także współprowadzącą czwartej edycji "Big Brothera". Nagle zniknęła. Co dziś robi i jak się zmieniła?

Karina Kunkiewicz zadebiutowała w 1991 roku, mając 17 lat. Wcieliła się wtedy w Bronię, siostrę Marii w "Marie Curie". Potem propozycje zaczęły sypać się jak z rękawa - aktorka zagrała w hitowych produkcjach, takich jak: "Klan", "Miodowe lata", "Ekstradycja", "Na dobre i na złe", "Lokatorzy", "Adam i Ewa", "Samo życie" czy "Na Wspólnej". Duży rozgłos zyskała dzięki czwartej edycji "Big Brothera", którą poprowadziła wraz z Kubą Klawiterem. Potem jednak usunęła się w cień.

Zobacz wideo Czy Maja Frykowska wzięłaby dziś udział w reality show?

Karina Kunkiewicz poprowadziła "Big Brothera". Potem zniknęła

Choć aktorka dostawała głównie epizodyczne role w filmach i serialach, to jednak widzom w "Klanie" mogła zapaść w pamięci. Karina Kunkiewicz najpierw wystąpiła w produkcji TVP w 1997 roku jako pracownica firmy doradczej, natomiast po kilku latach w 2007 roku wróciła jako doktor Edyta Przybysz, która była niezrównoważona psychicznie i próbowała rozbić małżeństwo Pawła i Krystyny Lubiczów. Widzowie doskonale mogą kojarzyć, jak próbowała wjechać samochodem w żonę doktora.

Karina Kunkiewicz próbowała również swoich sił w roli prezenterki telewizyjnej. Pod koniec lat 90. była spikerką w Telewizji Polskiej, a potem w latach 2003-2004 prowadziła program "Modna moda" w TV4. W 2007 została współprowadzącą czwartej edycji "Big Brothera" wraz z Kubą Klawiterem. To właśnie oni zostali wybrani do pełnienia tych ról, bo najlepiej wypadli przed kamerami, o czym informował producent wykonawczy programu Jarosław Ostaszkiewicz w rozmowie z showmag.info. "(...) Ich żywy i dynamiczny styl prezentacji oraz trafne komentarze przykuwają uwagę oraz zapadają w pamięć. Wierzymy, że ta para doda impetu naszemu nowemu przedsięwzięciu" - powiedział.

Szybko jednak okazało się, że Karina Kunkiewicz nie sprawdza się w tej roli i poprowadziła tylko jeden sezon. Zastąpiła ją potem modelka i tancerka Małgorzata Kosik.

Karina Kunkiewicz regularnie bywała na salonach

Gdy aktorka zniknęła z "Big Brothera", nie dała o sobie zapomnieć. Stała się bywalczynią salonów, niemal nie opuszczała żadnej branżowej imprezy. Wiedziała też doskonale, co zrobić, żeby zwrócić na siebie uwagę. Wybierała odważne stylizacje, o których było potem głośno. Raz pojawiła się w stroju, który przypominał piżamę, innym razem miała na sobie przezroczystą czarną bluzkę, pod którą nie włożyła biustonosza. "Czuję się dobrze w swojej skórze i postanowiłam to zamanifestować ubiorem" - powiedziała w rozmowie z Plejadą w 2016 roku.

Od czasu "Big Brothera" Karina Kunkiewicz wciąż była aktywna zawodowo i nie zrezygnowała z aktorstwa. W tym czasie grała w "Rozmowach nocą", "Kryminalnych', "Facetach do wzięcia", "Hotelu 52", "Przepisie na życie", "Ojcu Mateuszu" czy "Przyjaciółkach". I mimo że w pewnym momencie zniknęła z czerwonych dywanów i usunęła się w cień, to do 2020 roku regularnie występowała na małym i dużym ekranie. Ostatnią produkcją, w której można było ją zobaczyć, był serial "Miasto długów". Wcześniej w 2019 roku zagrała w filmie "Interior".

Karina Kunkiewicz ma nowy zawód

Okazuje się, że aktorka znalazła nowy zawód, w którym się spełnia. Karina Kunkiewicz jest obecnie agentką nieruchomości. Wcześniej łączyła nową pracę z aktorstwem, bo w świat mieszkań wkroczyła w 2018 roku. "Dziś kolejna udana transakcja. Świetne mieszkanie na Powiślu znalazło nowych właścicieli. Dziękuję za zaufanie!" - chwaliła się na swoim zawodowym profilu.

Prywatnie aktorka od lat jest żoną Piotra Narożnika, z którym ma dwoje dzieci - córkę Nelę i syna Feliksa. O pociechach mówiła w 2017 roku w wywiadzie z Newserią. Zdradziła wtedy, że na dzieciach nie robi wrażenia fakt, że widzą swoją mamę w telewizji. Przyznała za to, że córka czasem doradza jej przy wyborze stylizacji.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.