Zarówno Agnieszka Hyży jak i Grzegorz Hyży, to osoby, które przed swoim ślubem nie miały łatwo. W związku z licznymi kontrowersjami dotyczącymi ich poprzednich relacji, para musiała długo ukrywać łączące ich uczucie. Dziś dzielą się wspomnieniami z tego magicznego czasu, od którego minęło już osiem lat. "Lipiec. Zawsze nam przypomina o pewnym dniu. Było tak samo upalnie! 8 + 1. Coraz bliżej pełnej. Czas leci. Za szybko..." - pisze prezenterka. Więcej zdjęć znajdziesz w galerii na górze strony.
Uroczystość zaślubin odbyła się w Rzymie 17 lipca 2018 roku. Para nie chciała żadnych fotoreporterów, dlatego o swoich zamiarach poinformowali tylko najbliższą rodzinę "Był inny, dlatego, że chcieliśmy wszystko zrobić na swoich warunkach, właściwie tylko tak dla siebie. To, że pojechali tam z nami bliscy, to była decyzja na dwa-trzy tygodnie przed ślubem. (…) Poza tym, z szacunku do dawnego życia, nie chcieliśmy robić z tego jakiegoś wielkiego wydarzenia z fajerwerkami" - opowiedziała Agnieszka Hyży w rozmowie z Żurnalistą.
Mimo wszelkich starań, jakie para dołożyła w zachowanie prywatności, fotografie ze ślubu wyciekły. Agnieszkę i Grzegorza spotkała przypadkowa para polskich turystów, zrobiła im zdjęcia i sprzedała brukowcom. Podczas podróży poślubnej prezenterka dostała wiadomość od przyjaciela, że w ciągu najbliższych dni pojawią się na okładce. Mimo rozgoryczenia, jakie przeżywali w tamtym czasie, dziś wspominają wszystko z uśmiechem na twarzy. Ze szczęścia pary cieszą się ich fani i wysyłają mnóstwo życzeń na kolejne lata małżeństwa.
Indonezyjska influencerka zszokowana jazdą pociągiem w Polsce. "Aż boisz się oddychać"
Obejrzałam pierwszy odcinek "Jestem jaki jestem". Nie sądziłam, że tak się to skończy
Nawrocki napisał do Dymnej z okazji jej 75. urodzin. Zwrócił uwagę na konkretną rzecz
Nowe ustalenia po śmierci 24-letniej modelki z Wrocławia. Prokuratura zabrała głos
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek
Słynnemu aktorowi puściły hamulce. Uderzył w Trumpa. "Zniszczony człowiek"
Płacę za Netfliksa, a i tak oglądam "Rodzinę zastępczą". Dlaczego? Odpowiedź jest prosta
Horror w willi byłego premiera. Tortury, tajne dokumenty i podwójne morderstwo. Z domu polityka zniknęło tylko jedno
Grały w "Gotowych na wszystko". Jedna trafiła do więzienia, a losy pozostałych też mogą zaskoczyć